Ćwiczysz, a biodro nadal boli? Nowy przegląd studzi nadzieje

Ruch i odpowiednio dobrane ćwiczenia zwykle znajdują się wśród podstawowych zaleceń dla osób ze zwyrodnieniem biodra. Wiele z nich liczy, że wzmocnienie mięśni szybko przełoży się na wyraźną ulgę. Najnowszy przegląd Cochrane, w którym przeanalizowano 18 badań klinicznych, pokazuje jednak, że przeciętny efekt bywa niewielki i nie u każdego będzie odczuwalny podczas chodzenia, wstawania czy wchodzenia po schodach.

Same ćwiczenia nie zawsze wystarczą do opanowania bóluSame ćwiczenia nie zawsze wystarczą do opanowania bólu
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Nie jest to argument za rezygnacją z aktywności, lecz sygnał, że same ćwiczenia nie zawsze wystarczą do opanowania bólu.

Przeanalizowali dane ponad 1300 osób

Przegląd zatytułowany "Exercise for osteoarthritis of the hip" opublikowano 23 lipca 2026 roku w czasopiśmie "Cochrane Database of Systematic Reviews". Zespół badaczy, związanych między innymi z University of Sydney i University of Melbourne, przeanalizował 18 randomizowanych badań klinicznych obejmujących łącznie 1368 dorosłych osób z chorobą zwyrodnieniową stawu biodrowego. Autorzy uwzględnili wyniki badań dostępnych do 5 lutego 2025 roku.

Aż 63 proc. uczestników stanowiły kobiety. Osoby badane miały od 53 do 74 lat, dlatego wyników nie można automatycznie przenosić na młodszych pacjentów. Programy trwały od dwóch do 52 tygodni i obejmowały między innymi ćwiczenia wzmacniające, trening aerobowy oraz ćwiczenia typu mind-body, łączące ruch z koncentracją i kontrolą oddechu.

Autorzy oceniali przede wszystkim ból, sprawność fizyczną, jakość życia, rezygnację z leczenia oraz działania niepożądane. Analizowano wyłącznie zaplanowane i powtarzane ćwiczenia terapeutyczne wykonywane na lądzie. Przegląd nie odpowiada więc na pytanie o skuteczność pływania, aqua aerobiku ani innych ćwiczeń w wodzie.

Ból zmniejszył się o siedem punktów

Najbardziej wymowny wynik dotyczył porównania ćwiczeń z brakiem leczenia, standardową opieką lub jedynie ograniczoną edukacją na temat choroby.

W skali od 0 do 100 osoby wykonujące ćwiczenia oceniały ból średnio o 7,2 punktu niżej. Problem w tym, że za różnicę, którą pacjent prawdopodobnie zauważy w codziennym życiu, badacze przyjęli około 12 punktów.

Podobnie wyglądała sprawność fizyczna. U osób ćwiczących poprawiła się średnio o 8,8 punktu, podczas gdy próg uznawany za zmianę istotną dla pacjenta wynosił około 13 punktów. Ćwiczenia przynosiły więc pewną korzyść, ale przeciętnie była ona mniejsza od oczekiwanej.

Trzeba jednak pamiętać, że takie progi nie są idealną granicą oddzielającą leczenie skuteczne od nieskutecznego. Zostały opracowane głównie na podstawie badań osób ze zwyrodnieniem kolana lub różnych stawów. Mogą więc nie oddawać dokładnie doświadczeń pacjentów z chorobą zwyrodnieniową biodra. U jednej osoby poprawa o siedem punktów będzie prawie niezauważalna, a innej pozwoli łatwiej wejść po schodach lub wstać z fotela.

Wynik zależał od tego, z czym porównano ćwiczenia

To jeden z najciekawszych elementów nowej analizy. Poprzednia wersja przeglądu Cochrane z 2014 roku łączyła wyniki różnych badań i wskazywała, że ćwiczenia zmniejszają ból. Tym razem autorzy dokładniej rozdzielili badania według tego, co otrzymywała grupa kontrolna.

Kiedy ćwiczenia porównywano z brakiem aktywnego leczenia, standardową opieką albo krótką edukacją, pojawiała się niewielka poprawa bólu i sprawności. Gdy jednak porównaniem było leczenie pozorowane lub forma kontrolna zapewniająca pacjentom uwagę i kontakt z terapeutą, dowody na zmniejszenie bólu stawały się znacznie słabsze.

W dwóch takich badaniach obejmujących 123 osoby ćwiczenia mogły mieć niewielki wpływ na sprawność, ale nie wykazano wyraźnego działania przeciwbólowego. Z kolei dodanie ćwiczeń do innej prowadzonej terapii prawdopodobnie nie przynosiło znaczącej dodatkowej poprawy bólu, sprawności ani jakości życia.

Nie oznacza to, że działanie ćwiczeń jest wyłącznie efektem nastawienia. Na odczuwanie bólu mogą jednak wpływać także inne elementy terapii: regularny kontakt ze specjalistą, większe poczucie bezpieczeństwa, oczekiwania pacjenta oraz naturalne okresy nasilenia i osłabienia dolegliwości.

Nie znaleziono najlepszego rodzaju ćwiczeń

Osoba z bolącym biodrem może usłyszeć wiele sprzecznych rad. Jedni polecają ćwiczenia siłowe, inni rower, spacery, jogę, pilates albo rozciąganie. Nowy przegląd nie pozwala stwierdzić, że jedna z tych form jest zdecydowanie najlepsza.

Programy stosowane w badaniach różniły się czasem trwania, częstotliwością, intensywnością, sposobem prowadzenia i zestawem ćwiczeń. Wiele prób było niewielkich, a uczestnicy wiedzieli, czy należą do grupy ćwiczącej. Ponieważ ból i sprawność były najczęściej oceniane przez samych pacjentów, mogło to wpływać na wyniki.

Nie można więc powiedzieć, że "ćwiczenia na biodro działają przez sześć tygodni" albo że każdy powinien wykonywać ten sam gotowy zestaw z internetu. Rodzaj ruchu, zakres, obciążenie i tempo zwiększania wysiłku powinny zależeć od sprawności, nasilenia bólu i innych chorób danej osoby.

Dlaczego biodro może nadal boleć mimo ćwiczeń?

Choroba zwyrodnieniowa stawu biodrowego, nazywana również koksartrozą, nie jest wyłącznie prostym "wytarciem chrząstki". Zmiany mogą obejmować chrząstkę stawową, kość, błonę maziową, więzadła, ścięgna i inne tkanki budujące staw. Osłabienie mięśni jest tylko jednym z elementów problemu.

Ćwiczenia mogą poprawić siłę, ruchomość, stabilność i pewność poruszania się, ale nie cofają wszystkich zmian zachodzących w stawie. Nie zawsze też wystarczają do opanowania przewlekłego bólu. Znaczenie mogą mieć stopień zaawansowania choroby, wcześniejsze urazy, ograniczenie ruchomości, zaburzenia snu, inne choroby oraz sposób reagowania układu nerwowego na długotrwały ból.

To wyjaśnia, dlaczego dwie osoby z podobnym rozpoznaniem mogą zupełnie inaczej reagować na ten sam zestaw ćwiczeń. Jedna po kilku tygodniach zacznie sprawniej chodzić, a druga nadal będzie odczuwać silny ból podczas wstawania, zakładania skarpet lub wchodzenia po schodach.

Czy wobec tego można przestać ćwiczyć?

Autorzy przeglądu wyraźnie podkreślają, że ich wynik nie jest zaleceniem rezygnacji z ruchu. Ćwiczenia pozostają niedrogą i na ogół bezpieczną formą postępowania. Mogą również przynosić korzyści niezwiązane bezpośrednio z biodrem: poprawiać wydolność, siłę mięśni, równowagę, samopoczucie i ogólną sprawność.

Całkowite ograniczenie aktywności może natomiast uruchomić błędne koło. Ból prowadzi do mniejszej ilości ruchu, mięśnie stają się słabsze, a zwykłe czynności zaczynają wymagać coraz większego wysiłku. W rezultacie obciążenie chorego stawu może być odczuwane jeszcze silniej.

Aktualne zalecenia NICE nadal mówią, że osobom z chorobą zwyrodnieniową należy proponować ćwiczenia terapeutyczne dopasowane do indywidualnych potrzeb, w tym miejscowe wzmacnianie mięśni i trening ogólnej wydolności. Można również rozważyć sesje nadzorowane przez fizjoterapeutę.

Nowe dane zmieniają jednak sposób, w jaki powinno się o tym mówić. Ćwiczenia nie powinny być przedstawiane jako pewny sposób na usunięcie bólu. Bardziej uczciwy komunikat brzmi: mogą pomóc, ale średni efekt jest niewielki i nie wiadomo jeszcze, który program będzie najlepszy dla konkretnej osoby.

Ból nie powinien być testem wytrzymałości

Niewielkie przejściowe nasilenie dolegliwości po rozpoczęciu ćwiczeń może się zdarzyć. Nie oznacza jednak, że każdy ból trzeba ignorować i ćwiczyć coraz mocniej. Jeżeli plan regularnie powoduje silne zaostrzenie objawów, utrudnia chodzenie albo ból nie wraca do poprzedniego poziomu, obciążenie może wymagać zmiany.

Warto ponownie skonsultować się z lekarzem lub fizjoterapeutą, gdy zaplanowane leczenie nie przynosi efektu, pojawia się szybkie pogorszenie sprawności albo rozpoznanie choroby zwyrodnieniowej nie zostało wcześniej potwierdzone. NICE zaleca ponowną ocenę, jeżeli uzgodniony sposób postępowania nie działa lub pacjent ma trudności z jego realizacją.

Pilnej oceny wymaga natomiast nagły silny ból po upadku, niemożność obciążenia nogi, gorący i wyraźnie obrzęknięty staw lub szybkie pogorszenie bez oczywistej przyczyny. Takich objawów nie należy automatycznie tłumaczyć zwyrodnieniem.

Czasem potrzebne jest coś więcej niż ćwiczenia

Leczenie choroby zwyrodnieniowej biodra nie musi kończyć się na zaleceniu: "proszę się więcej ruszać". Plan może obejmować edukację, dostosowane ćwiczenia, metody ułatwiające codzienne funkcjonowanie, odpowiednie leczenie bólu, a w niektórych przypadkach także laskę lub inną pomoc do chodzenia.

Jeżeli ból, sztywność i ograniczenie ruchu poważnie obniżają jakość życia, a leczenie zachowawcze nie pomaga lub nie może być stosowane, można rozważyć skierowanie do ortopedy w celu oceny wskazań do endoprotezoplastyki, czyli wymiany stawu biodrowego. Sama informacja, że pacjent "jeszcze może chodzić", nie powinna zamykać rozmowy o dalszych możliwościach leczenia.

Nowy przegląd Cochrane nie odbiera ćwiczeniom miejsca w terapii. Odbiera im jednak otoczkę uniwersalnego rozwiązania. Jeżeli mimo regularnego ruchu biodro nadal boli, nie musi to oznaczać braku silnej woli, złej techniki ani zbyt małego zaangażowania. Czasami efekt ćwiczeń jest po prostu mniejszy, niż pacjentowi wcześniej obiecano.

Wybrane dla Ciebie