Jedzenie orzeszków ziemnych może zmniejszyć alergię. Naukowcy mają nowe dane
Alergia na orzeszki ziemne przez lata była uznawana za problem, z którym dorosły człowiek musi nauczyć się żyć. Nowe badanie z Wielkiej Brytanii pokazuje jednak, że organizm można stopniowo „uczyć” tolerancji na alergen. U części pacjentów codzienne, bardzo małe dawki orzeszków zmniejszyły ryzyko silnej reakcji alergicznej. Naukowcy podkreślają jednak, że taka metoda nie jest dla każdego i wymaga ścisłej kontroli lekarskiej.
Jak przebiegało badanie
Badanie przeprowadzili specjaliści z King’s College London oraz Guy’s and St Thomas’ NHS Foundation Trust. Wzięli w nim udział dorośli pacjenci z potwierdzoną alergią na orzeszki ziemne, u których nawet śladowe ilości wcześniej wywoływały objawy – od reakcji skórnych po dolegliwości ze strony układu oddechowego. Uczestnicy zostali objęci ścisłym nadzorem medycznym i zakwalifikowani do programu dopiero po szczegółowej diagnostyce alergologicznej.
Terapia polegała na doustnej immunoterapii, czyli stopniowym „oswajaniu” układu odpornościowego z alergenem. Na początku pacjenci otrzymywali minimalne dawki białka arachidowego w postaci proszku dodawanego do jedzenia. Były to ilości tak małe, że w normalnych warunkach nie miałyby znaczenia dietetycznego, ale wystarczały do wywołania reakcji immunologicznej.
Proces był rozłożony na wiele tygodni i prowadzony etapami. Dawki zwiększano bardzo ostrożnie, a każda zmiana była poprzedzona oceną stanu zdrowia pacjenta. W razie wystąpienia niepokojących objawów terapia była czasowo wstrzymywana lub modyfikowana. Celem nie było wyeliminowanie alergii, lecz zwiększenie progu tolerancji organizmu na alergen.
Dopiero po dłuższym czasie część uczestników mogła przejść z proszku na spożywanie niewielkich ilości całych orzeszków ziemnych. Dla wielu z nich był to pierwszy kontakt z tym produktem od lat. Jak podkreślają badacze, nawet taka zmiana może znacząco poprawić komfort życia i zmniejszyć lęk przed przypadkowym kontaktem z alergenem.
Jakie efekty zaobserwowano
Po zakończeniu programu większość uczestników była w stanie tolerować ilość odpowiadającą kilku orzeszkom dziennie bez groźnych reakcji alergicznych. Nie oznacza to wyleczenia alergii. W przypadku przypadkowego kontaktu z alergenem może jednak istotnie zmniejszyć ryzyko ciężkich objawów. Dla pacjentów oznacza to większe poczucie bezpieczeństwa w codziennym życiu i mniejszy stres związany z jedzeniem poza domem.
Do tej pory podobne efekty obserwowano przede wszystkim u dzieci. Badanie sugeruje jednak, że również u dorosłych możliwe jest stopniowe zwiększenie tolerancji na alergen. Autorzy ostrożnie podkreślają, że potrzebne są dalsze analizy.
Dlaczego nie wolno próbować tego samodzielnie
Eksperci jasno podkreślają, że nie jest to metoda do stosowania na własną rękę. Nawet minimalne dawki alergenu mogą u niektórych osób wywołać silną reakcję, w tym wstrząs anafilaktyczny. Immunoterapia musi odbywać się pod opieką alergologa, w warunkach umożliwiających szybką interwencję medyczną.
Na razie terapia traktowana jest jako rozwiązanie eksperymentalne. Naukowcy zapowiadają kolejne, większe badania, które mają potwierdzić jej bezpieczeństwo i skuteczność u szerszej grupy pacjentów.
Źródła:
- Guy’s and St Thomas’ NHS Foundation Trust
- King’s College London
- Allergy (2025)
- PubMed (2025)

