To dyspozycja wkładem na wypadek śmierci. Nie zastępuje testamentu, ale może znacznie uprościć dostęp do części pieniędzy zgromadzonych w banku.
Przepisy dokładnie określają, kto może otrzymać pieniądze, jak wysoka może być wypłata i z jakich rachunków można skorzystać. Co ważne, kwota wypłacona zgodnie z taką dyspozycją nie wchodzi do spadku.
Dyspozycja na wypadek śmierci. Na czym polega?
Możliwość ustanowienia dyspozycji wynika z art. 56 ustawy Prawo bankowe. Posiadacz rachunku bankowego może polecić bankowi, aby po jego śmierci wypłacił wskazanej osobie określoną kwotę pieniędzy.
Nie można jednak wskazać dowolnej osoby. Przepisy pozwalają ustanowić dyspozycję na rzecz:
- małżonka,
- dzieci, wnuków i innych zstępnych,
- rodziców, dziadków i innych wstępnych,
- rodzeństwa.
Nie można więc w ten sposób przekazać pieniędzy np. niespokrewnionemu przyjacielowi czy sąsiadowi.
Dyspozycja może dotyczyć rachunku oszczędnościowego, rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego, czyli popularnego ROR-u, oraz terminowej lokaty oszczędnościowej. Prawo bankowe wyłącza możliwość zastosowania jej do rachunku wspólnego.
Pieniądze z dyspozycji nie wchodzą do spadku
To jedna z najważniejszych cech tego rozwiązania. Art. 56 ust. 5 Prawa bankowego stanowi, że kwota wypłacona zgodnie z dyspozycją wkładem na wypadek śmierci nie wchodzi do spadku po właścicielu rachunku.
Oznacza to, że osoba wskazana w dyspozycji nie musi czekać na zakończenie postępowania spadkowego tylko po to, aby uzyskać prawo do tej konkretnej kwoty.
Nie należy jednak mylić dyspozycji z testamentem. Dotyczy ona tylko określonych pieniędzy znajdujących się na właściwym rachunku i podlega ustawowemu limitowi. Pozostała część majątku zmarłego jest rozliczana na zasadach właściwych dla spadku.
Jest limit. Może przekraczać 190 tys. zł
Właściciel rachunku nie może dowolnie wysokiej kwoty wyłączyć w ten sposób ze spadku.
Prawo bankowe ustala maksymalną łączną wypłatę na poziomie 20-krotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku za ostatni miesiąc przed śmiercią właściciela rachunku. Limit obowiązuje bez względu na liczbę ustanowionych dyspozycji.
GUS podał, że w lipcu 2026 r. takie przeciętne wynagrodzenie wyniosło 9505,91 zł. Gdyby więc ostatnim miesiącem przed śmiercią posiadacza rachunku był lipiec 2026 r., limit wynosiłby:
9505,91 zł × 20 = 190 118,20 zł.
Nie jest to jednak stały limit obowiązujący przez cały 2026 rok. Kwota zależy od wynagrodzenia ogłoszonego przez GUS za miesiąc poprzedzający śmierć posiadacza rachunku.
Można wskazać więcej niż jedną osobę
Dyspozycja nie musi dotyczyć jednej osoby. Właściciel rachunku może wydać więcej niż jedną dyspozycję, np. wskazać kilkoro dzieci.
Trzeba jednak pamiętać o wspólnym ustawowym limicie. Jeśli suma wszystkich dyspozycji okaże się od niego wyższa, znaczenie ma również kolejność ich wydania. Prawo bankowe stanowi, że dyspozycja wydana później ma pierwszeństwo przed wcześniejszą. Właściciel rachunku może też w dowolnym momencie zmienić lub odwołać swoją dyspozycję. Ustawa wymaga, aby nastąpiło to na piśmie.
Bank powinien poinformować wskazaną osobę
Jest jeszcze jeden istotny przepis, o którym wielu posiadaczy kont może nie wiedzieć.
Jeżeli bank dowie się o śmierci klienta, który wcześniej wydał dyspozycję wkładem na wypadek śmierci, ma obowiązek niezwłocznie zawiadomić wskazane przez niego osoby o możliwości wypłaty określonej kwoty.
Co więcej, już przy zawieraniu umowy odpowiedniego rachunku bank powinien w zrozumiały sposób poinformować klienta o możliwości ustanowienia takiej dyspozycji. Wynika to z art. 56a Prawa bankowego.
A co z podatkiem?
Tu pojawia się ważne rozróżnienie. To, że pieniądze nie wchodzą do spadku, nie oznacza automatycznie, że ich otrzymanie pozostaje poza przepisami podatkowymi.
Ustawa o podatku od spadków i darowizn wprost wymienia nabycie prawa do wkładu oszczędnościowego na podstawie dyspozycji na wypadek śmierci jako zdarzenie objęte jej przepisami. W przypadku takiej dyspozycji obowiązek podatkowy powstaje z chwilą śmierci właściciela wkładu.
Osoby należące do najbliższej rodziny mogą korzystać ze zwolnienia przewidzianego w art. 4a ustawy, jeżeli spełnią ustawowe warunki, w tym dotyczące zgłoszenia nabycia do urzędu skarbowego. W przypadku dyspozycji warto więc sprawdzić obowiązek złożenia formularza SD-Z2 i właściwy termin zamiast zakładać, że skoro pieniądze nie są częścią spadku, nie trzeba niczego zgłaszać.
Dyspozycja to nie to samo co pełnomocnictwo
Warto pamiętać również o różnicy między dyspozycją a zwykłym pełnomocnictwem do konta. Upoważnienie kogoś do korzystania z rachunku za życia właściciela nie jest tym samym mechanizmem.
Dyspozycja na wypadek śmierci jest składana właśnie po to, aby wskazana osoba mogła otrzymać określoną kwotę po śmierci właściciela rachunku, na zasadach określonych w Prawie bankowym.
Dlatego osoba, która chce uporządkować swoje finanse na przyszłość, może zapytać w swoim banku właśnie o "dyspozycję wkładem na wypadek śmierci". Warto przy okazji sprawdzić, jakie formularze stosuje dany bank oraz czy wcześniej złożona dyspozycja nadal odpowiada temu, komu rzeczywiście chcemy pozostawić pieniądze.