Nowe spojrzenie na chorobę Alzheimera
W badaniach nad chorobą Alzheimera od lat najwięcej uwagi poświęca się amyloidowi beta i białku tau. Zespół naukowców związanych z ETH Zurich przyjrzał się jednak innemu elementowi, który może uczestniczyć w rozwoju choroby – enzymowi GRK2.
Wyniki badania opublikowano w 2026 roku w czasopiśmie "Cell Reports Medicine". Autorzy pracy analizowali m.in. modele choroby Alzheimera u myszy oraz próbki mózgu osób z demencją prawdopodobnie związaną z Alzheimerem.
Badacze zauważyli zwiększoną ilość nieprawidłowej, zagregowanej formy GRK2. To właśnie jej zachowanie okazało się szczególnie interesujące.
GRK2 zaczyna tworzyć szkodliwe skupiska
GRK2, czyli G protein-coupled receptor kinase 2, jest enzymem uczestniczącym w regulowaniu sygnałów przekazywanych wewnątrz komórek.
Kiedy jednak jego określona forma zostaje unieczynniona, może zacząć się zlepiać i tworzyć agregaty. Badacze zaobserwowali, że takie skupiska pojawiają się przy mitochondriach, czyli strukturach odpowiedzialnych za produkcję energii potrzebnej komórkom.
Agregaty GRK2 mogą zaburzać działanie mitochondriów, ograniczać ich zdolność do dostarczania energii i zwiększać stres komórkowy. Dla neuronów, które potrzebują dużych ilości energii, może mieć to szczególnie poważne konsekwencje.
Powstaje błędne koło z amyloidem beta
Na tym mechanizm się nie kończy. Naukowcy wykazali, że nieprawidłowa forma GRK2 może również zwiększać produkcję amyloidu beta.
To ważne, ponieważ amyloid beta jest jednym z białek silnie związanych z chorobą Alzheimera. W mózgu może tworzyć złogi, które są charakterystycznym elementem tej choroby.
Co więcej, zależność może działać w obie strony. Większa ilość amyloidu beta sprzyja dalszemu powstawaniu nieaktywnego GRK2. W ten sposób może tworzyć się błędne koło, w którym kolejne procesy wzajemnie się nasilają.
Compound 10 miał przerwać ten proces
Zespół prof. Ursuli Quitterer opracował kilka eksperymentalnych związków chemicznych, które miały ograniczać agregację GRK2. Najlepsze wyniki przyniósł związek określany jako Compound 10.
W doświadczeniach laboratoryjnych i na myszach substancja utrudniała nieprawidłowym cząsteczkom GRK2 łączenie się w większe skupiska. Towarzyszyła temu poprawa funkcjonowania mitochondriów i zmniejszenie ilości amyloidu beta.
Co szczególnie zwróciło uwagę badaczy, u leczonych myszy typowe dla modelu demencji obumieranie komórek nerwowych przebiegało wolniej. Zwierzęta żyły również dłużej niż myszy, które nie otrzymywały eksperymentalnego związku.
Naukowcy zauważyli także wpływ na serce i starzenie
Działanie Compound 10 nie ograniczało się wyłącznie do mózgu.
Badacze zaobserwowali u myszy również korzystny wpływ na funkcjonowanie serca oraz niektóre zmiany związane ze starzeniem organizmu. Jednym z bardziej nietypowych efektów było mniejsze siwienie starszych myszy otrzymujących eksperymentalną substancję. ETH Zurich podkreśla jednak, że są to obserwacje z badań na zwierzętach i nie wiadomo, czy podobne efekty wystąpiłyby u ludzi.
Czy Compound 10 może stać się lekiem na Alzheimera?
Na tym etapie nie można jeszcze tego powiedzieć. Compound 10 jest eksperymentalnym związkiem chemicznym i kandydatem do dalszych badań, a nie lekiem stosowanym u pacjentów.
Dotychczasowe doświadczenia prowadzono przede wszystkim na komórkach i zwierzętach. Zanim taki związek mógłby być stosowany u ludzi, konieczne są kolejne badania dotyczące m.in. bezpieczeństwa, dawkowania i skuteczności.
To ważne zastrzeżenie, ponieważ wiele substancji, które przynoszą dobre wyniki u myszy, nie potwierdza później swojej skuteczności w badaniach klinicznych.
GRK2 może być nowym celem terapii
Najważniejsze znaczenie badania nie polega więc na odkryciu "leku na Alzheimera".
Naukowcy wskazali potencjalnie nowy mechanizm uczestniczący w rozwoju choroby. Jeśli jego znaczenie zostanie potwierdzone w kolejnych badaniach, GRK2 może stać się nowym celem dla przyszłych terapii.
To podejście różni się od terapii koncentrujących się bezpośrednio na usuwaniu amyloidu beta. Zamiast działać wyłącznie na jeden z końcowych elementów choroby, naukowcy próbują przerwać proces, który może sprzyjać zarówno zaburzeniom pracy mitochondriów, jak i powstawaniu amyloidu.
Obecnie stosowane terapie nie prowadzą do wyleczenia Alzheimera, a część z nich może u wybranych pacjentów spowalniać postęp choroby. Compound 10 mógłby więc – jeśli kolejne badania potwierdzą jego skuteczność i bezpieczeństwo – w przyszłości uzupełniać inne sposoby leczenia, a niekoniecznie je zastępować.
Co będzie dalej?
ETH Zurich poinformował, że w związku z Compound 10 złożono wniosek patentowy. Zespół poszukuje również partnera przemysłowego, który pomógłby w dalszym rozwoju potencjalnej terapii.
Droga do ewentualnego zastosowania związku u pacjentów pozostaje jednak długa. Badania nad chorobą Alzheimera są szczególnie wymagające, ponieważ choroba rozwija się przez wiele lat, a jej modele zwierzęce nie odzwierciedlają w pełni zmian zachodzących w ludzkim mózgu.
Badanie GRK2 daje więc nowy trop, ale na razie przede wszystkim pozwala lepiej zrozumieć, jakie procesy mogą napędzać neurodegenerację. Dopiero kolejne eksperymenty pokażą, czy blokowanie agregacji tego białka rzeczywiście może stać się użyteczną strategią leczenia ludzi.