Nawet 45 proc. przypadków demencji można opóźnić. Naukowcy wskazują 14 czynników

Demencja nie musi być nieuchronną konsekwencją starzenia. Według Komisji "The Lancet" nawet 45,3 proc. przypadków na świecie jest związanych z 14 czynnikami, na które przynajmniej częściowo można wpływać.

Nawet 45 proc. przypadków demencji można opóźnić lub im zapobiecNawet 45 proc. przypadków demencji można opóźnić lub im zapobiec
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Najnowszy przegląd badań pokazuje jednak, że sama wiedza o zagrożeniu nie wystarcza. Największe znaczenie może mieć to, czy za informacją idzie rzeczywista zmiana.

Prawie połowa przypadków demencji. Skąd wzięło się 45 proc.?

Liczba robi wrażenie, ale warto wyjaśnić, co właściwie oznacza. Komisja "The Lancet" przeanalizowała dane dotyczące czynników ryzyka demencji występujących na różnych etapach życia. W modelu uwzględniono również to, że wiele z nich występuje jednocześnie. Do obliczenia stopnia ich nakładania się wykorzystano dane około 37 tys. osób w wieku co najmniej 45 lat uczestniczących w norweskim badaniu HUNT.

Ostateczny szacunek wyniósł 45,3 proc. Taki odsetek przypadków demencji można teoretycznie przypisać 14 potencjalnie modyfikowalnym czynnikom ryzyka. Autorzy mówią więc o możliwości zapobiegania demencji lub opóźniania jej wystąpienia na poziomie całej populacji, a nie o gwarancji dla pojedynczej osoby.

cOsoba, która zacznie więcej się ruszać czy obniży cholesterol, nie może na tej podstawie założyć, że jej własne ryzyko spadnie o 45 proc. Demencja ma wiele przyczyn, a ogromne znaczenie nadal mają czynniki, których zmienić nie możemy, w tym wiek i predyspozycje genetyczne.

Słuch i cholesterol znalazły się na szczycie listy

Największy udział wśród modyfikowalnych czynników Komisja przypisała utracie słuchu oraz wysokiemu poziomowi cholesterolu LDL w średnim wieku – po około 7 proc. przypadków demencji. Wysoki LDL był jednym z dwóch nowych czynników dodanych w raporcie z 2024 r. Drugim były nieleczone problemy ze wzrokiem w późniejszym wieku.

Według wyliczeń Komisji udział poszczególnych czynników w przypadkach demencji wygląda następująco:

  • utrata słuchu – 7 proc.,
  • wysoki cholesterol LDL w średnim wieku – 7 proc.,
  • niższy poziom edukacji – 5 proc.,
  • izolacja społeczna – 5 proc.,
  • depresja – 3 proc.,
  • urazowe uszkodzenia mózgu – 3 proc.,
  • zanieczyszczenie powietrza – 3 proc.,
  • mała aktywność fizyczna – 2 proc.,
  • cukrzyca – 2 proc.,
  • palenie – 2 proc.,
  • nadciśnienie – 2 proc.,
  • nieleczone zaburzenia wzroku – 2 proc.,
  • otyłość – 1 proc.,
  • nadmierne spożycie alkoholu – 1 proc.

Wszystkie wartości zostały zaokrąglone przez autorów raportu. Razem dają około 45 proc. potencjalnie modyfikowalnych przypadków.

Nie oznacza to również, że wymienione czynniki działają niezależnie. Nadciśnienie, cukrzyca, mała aktywność fizyczna czy otyłość często występują razem. Właśnie dlatego badacze skorygowali swoje wyliczenia tak, aby nie liczyć wielokrotnie tych samych zależności.

O słuch warto zadbać wcześniej, niż mogłoby się wydawać

Utrata słuchu może wydawać się problemem niezwiązanym z pamięcią, tymczasem w analizie Komisji zajęła jedno z pierwszych miejsc. W metaanalizie wykorzystanej przez autorów osoby z niedosłuchem miały wyższe ryzyko późniejszej demencji niż osoby słyszące prawidłowo. Analiza objęła łącznie 666 370 osób.

Naukowcy rozważają kilka możliwych mechanizmów. Gorszy słuch może sprzyjać ograniczaniu kontaktów społecznych, samotności i mniejszej stymulacji poznawczej. Jednocześnie samo słuchanie wymaga wtedy od mózgu większego wysiłku. Zależność nie jest jednak tak prosta, by można było stwierdzić, że niedosłuch bezpośrednio "powoduje demencję".

Cholesterol po czterdziestce ma znaczenie także dla mózgu

Drugim czynnikiem, któremu przypisano około 7 proc. przypadków, jest wysoki poziom cholesterolu LDL w średnim wieku. Autorzy raportu uznali dostępne dowody na jego związek z demencją za spójne i biologicznie wiarygodne. Jednocześnie zaznaczyli, że nie ma długotrwałych randomizowanych badań, które pozwalałyby po prostu powiedzieć, że przyjmowanie statyn zapobiegnie demencji.

To kolejny argument, by na cholesterol nie patrzeć wyłącznie przez pryzmat zawału czy udaru. Zdrowie naczyń krwionośnych i zdrowie mózgu są ze sobą mocno powiązane.

Nowe badanie z 2026 roku: sama wiedza niewiele zmienia

W czerwcu 2026 r. w czasopiśmie "The Lancet Healthy Longevity" opublikowano systematyczny przegląd poświęcony temu, czy programy kierowane do całych społeczeństw rzeczywiście skłaniają ludzi do ograniczania ryzyka demencji. Badacze zidentyfikowali 12 badań przeprowadzonych w ośmiu krajach: Australii, Belgii, Chile, Chinach, Danii, Holandii, Portoryko i USA.

Wynik nie jest tak optymistyczny, jak mogłoby się wydawać. Duże kampanie informacyjne mogą docierać do wielu osób i nieco zwiększać wiedzę, ale znacznie trudniej przekładają się na trwałą zmianę codziennych zachowań.

Lepsze efekty obserwowano w programach, które angażowały odbiorców bardziej bezpośrednio. Chodziło m.in. o indywidualną ocenę czynników ryzyka, interaktywną edukację oraz działania prowadzone w lokalnych społecznościach. Innymi słowy, komunikat "więcej się ruszaj i nie pal" może nie wystarczyć. Łatwiej działać, kiedy człowiek wie, czego konkretnie dotyczy jego własne ryzyko i co może z nim zrobić.

Nie chodzi o idealny styl życia

Wnioskiem z badań nie powinno być przekonanie, że każdy przypadek demencji można powstrzymać odpowiednią dietą czy ćwiczeniami. Tak nie jest. Część najważniejszych czynników ryzyka pozostaje poza naszą kontrolą.

Raport pokazuje jednak coś istotnego: profilaktyka zdrowia mózgu zaczyna się znacznie wcześniej niż na starość. Kontrola ciśnienia, cholesterolu i cukrzycy, aktywność fizyczna, niepalenie, ochrona słuchu i wzroku oraz utrzymywanie kontaktów z innymi ludźmi mogą mieć znaczenie także dla tego, w jakiej kondycji będzie mózg wiele lat później.

Nie ma jednej czynności, która daje ochronę przed demencją. Jest za to coraz więcej dowodów, że na część ryzyka można wpływać przez całe życie — i właśnie ten wniosek z raportu "The Lancet" jest znacznie ważniejszy niż sama liczba 45 proc.

Wybrane dla Ciebie