Otworzyłaś słuchawki douszne i chcesz je zwrócić? UOKiK wyjaśnia, czy sklep może odmówić

Kupujesz słuchawki douszne przez Internet, otwierasz opakowanie, przymierzasz je i okazuje się, że nie są dla Ciebie. Sklep odmawia jednak zwrotu, tłumacząc, że jest to produkt higieniczny. UOKiK zwrócił uwagę, że takie wyjaśnienie nie zawsze jest zgodne z prawem.

Czy słuchawki douszne można zwrócić do sklepu?Czy słuchawki douszne można zwrócić do sklepu?
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Słuchawki douszne nie stają się automatycznie "produktem higienicznym"

Przy zakupach przez internet konsument ma co do zasady 14 dni na odstąpienie od umowy bez podawania przyczyny. UOKiK w komunikacie z 24 lipca 2026 r. odniósł się wprost do słuchawek dousznych i praktyki części sprzedawców.

Urząd wskazuje, że samo określenie słuchawek dousznych mianem produktu higienicznego nie wystarcza, aby wyłączyć możliwość ich zwrotu. Innymi słowy, sklep nie może automatycznie uznać, że każde otwarcie opakowania słuchawek oznacza utratę prawa do odstąpienia od umowy.

Wyjątek dotyczący higieny rzeczywiście istnieje, ale ma konkretnie określone warunki.

Kiedy produktu rzeczywiście nie można zwrócić?

Prawo przewiduje wyjątek dla rzeczy dostarczanych w zapieczętowanym opakowaniu, których po jego otwarciu nie można zwrócić ze względu na ochronę zdrowia lub ze względów higienicznych.

UOKiK jako klasyczny przykład podaje soczewki kontaktowe. W takim przypadku otwarcie zabezpieczonego opakowania może powodować utratę prawa do odstąpienia od umowy.

Nie oznacza to jednak, że sprzedawca może wrzucić do tej kategorii dowolny przedmiot, który ma kontakt z ciałem. W przypadku słuchawek dousznych UOKiK podkreśla, że sprzedawcy nie mają racji, jeśli z góry uznają je za produkt higieniczny wyłączony z prawa zwrotu.

Otworzyłeś pudełko? To jeszcze nie przekreśla zwrotu

Samo rozpakowanie produktu nie oznacza automatycznie, że konsument traci prawo do odstąpienia od umowy. Kupujący może sprawdzić towar w takim zakresie, w jakim jest to potrzebne do poznania jego cech i działania. Jeżeli jednak zacznie korzystać z produktu znacznie szerzej, może odpowiadać za zmniejszenie jego wartości. UOKiK wyjaśnia, że konsument ma prawo zbadać rzecz, ale korzystanie wykraczające poza zakres potrzebny do jej sprawdzenia może mieć konsekwencje finansowe.

To ważne rozróżnienie. Czym innym jest bowiem prawo do odstąpienia od umowy, a czym innym ewentualne obniżenie wartości zwracanego towaru.

Sklep powinien poinformować o wyjątku jeszcze przed zakupem

Jest jeszcze jeden istotny szczegół. Jeżeli w konkretnej sytuacji prawo do odstąpienia od umowy rzeczywiście nie przysługuje, sprzedawca powinien jasno poinformować o tym konsumenta przed dokonaniem zakupu.

UOKiK wskazuje, że taka informacja może znaleźć się przykładowo na karcie produktu. Nie powinna pojawiać się dopiero wtedy, gdy klient zgłasza chęć zwrotu. Dlatego przed zakupem słuchawek przez Internet warto sprawdzić regulamin sklepu oraz informacje zamieszczone bezpośrednio przy produkcie.

Zakup w sklepie stacjonarnym to inna sytuacja

Zasady dotyczące 14-dniowego odstąpienia dotyczą przede wszystkim umów zawieranych na odległość, czyli np. zakupów internetowych.

Jeżeli kupisz sprawne słuchawki w zwykłym sklepie stacjonarnym i po kilku dniach po prostu zmienisz zdanie, przepisy nie dają automatycznego prawa do ich zwrotu. Sklep może umożliwiać takie zwroty dobrowolnie, na zasadach określonych we własnym regulaminie.

Inaczej wygląda sytuacja, gdy produkt jest wadliwy lub niezgodny z umową. Wówczas nie chodzi o zwykły zwrot, lecz o reklamację. Konsument może wtedy korzystać z uprawnień związanych z niezgodnością towaru z umową, niezależnie od zasad dobrowolnych zwrotów przyjętych przez sklep.

Sklep odmówił? Sprawdź, na jakiej podstawie

Jeżeli sprzedawca odpowiada jedynie: "słuchawki douszne są produktem higienicznym, więc nie podlegają zwrotowi", warto poprosić o wskazanie podstawy odmowy.

Najważniejsze jest to, że sam kontakt produktu z uchem nie powoduje automatycznie utraty prawa do odstąpienia od umowy. W lipcu 2026 r. UOKiK zdecydował się wyjaśnić tę kwestię właśnie dlatego, że takie argumenty pojawiają się ze strony sprzedawców.

Przy zakupach internetowych punktem wyjścia pozostaje zatem 14-dniowe prawo do odstąpienia od umowy. Wyjątki istnieją, ale nie można stosować ich dowolnie do każdego produktu, który sprzedawca uzna za "higieniczny".

Wybrane dla Ciebie