Po 65. roku życia mózg potrzebuje nie tylko krzyżówek. Ten składnik diety ma znaczenie

O pamięci u seniorów często mówi się przez pryzmat krzyżówek, treningu mózgu i aktywności społecznej. To ważne, ale nie wyczerpuje tematu. Mózg jest narządem, który potrzebuje tlenu, krwi, snu, ruchu i składników odżywczych. Coraz więcej badań pokazuje, że to, co ląduje na talerzu, może mieć znaczenie także dla starzejącego się mózgu.

Witamina C kojarzy Ci się z odpornością? Mózg też jej potrzebujeWitamina C kojarzy Ci się z odpornością? Mózg też jej potrzebuje
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Mózg nie starzeje się w oderwaniu od reszty ciała

Z pamięcią bywa tak, że zaczynamy się nią martwić dopiero wtedy, gdy coś się psuje. Ktoś zapomina słowa, odkłada okulary w dziwne miejsce, kilka razy pyta o to samo albo ma wrażenie, że trudniej mu się skupić. Wtedy pojawia się strach: czy to już początek demencji?

Nie każde zapominanie oznacza chorobę. Na pracę mózgu wpływa wiele rzeczy: sen, stres, depresja, samotność, leki, ciśnienie, cukrzyca, choroby tarczycy, niedobór witaminy B12, odwodnienie i ogólna kondycja organizmu. Dieta jest jednym z tych elementów, które łatwo lekceważyć, bo wydaje się zbyt zwyczajna.

A jednak mózg nie działa w próżni. Jeśli ciało przez lata dostaje za mało warzyw, owoców, białka, zdrowych tłuszczów i mikroelementów, może to odbijać się także na układzie nerwowym. Nie od razu. Nie po jednym gorszym śniadaniu. Raczej po cichu, przez długi czas.

Witamina C kojarzy się z odpornością, ale mózg też jej potrzebuje

Witamina C najczęściej pojawia się w rozmowach o przeziębieniu. Kojarzy się z cytryną, sokiem malinowym, pomarańczami i tabletką musującą. Rzadziej myślimy o niej w kontekście mózgu.

To błąd, bo witamina C jest ważnym antyoksydantem. Pomaga chronić komórki przed stresem oksydacyjnym, czyli uszkodzeniami związanymi z nadmiarem wolnych rodników. A mózg jest na takie uszkodzenia szczególnie wrażliwy. Zużywa dużo energii, potrzebuje stałego dopływu tlenu i ma bardzo aktywny metabolizm.

Witamina C bierze udział w procesach ważnych dla układu nerwowego, m.in. w pracy neuroprzekaźników. Nie oznacza to, że działa jak lek na pamięć. Jest raczej jednym z tych składników, których niedobór może utrudniać mózgowi utrzymanie dobrej formy.

Co pokazuje badanie na seniorach?

W badaniu opublikowanym w "PLOS One" pod tytułem "Plasma vitamin C levels are associated with brain structural networks on MRI: A large cohort study" naukowcy przyjrzeli się osobom po 64. roku życia. Sprawdzili poziom witaminy C we krwi i porównali go z obrazem mózgu w badaniu MRI. To ważne, bo nie opierali się wyłącznie na pytaniu: "ile owoców i warzyw pani je?". Mieli też pomiar biologiczny.

Okazało się, że osoby z niższym poziomem witaminy C częściej miały mniejszą objętość istoty szarej. Istota szara to ta część mózgu, która ma duże znaczenie dla pamięci, uczenia się, podejmowania decyzji i codziennego myślenia.

Badacze zwrócili też uwagę na tzw. default mode network. To sieć połączeń w mózgu aktywna m.in. wtedy, gdy człowiek odpoczywa, myśli o sobie, wraca do wspomnień, planuje i porządkuje informacje. U osób z niższym poziomem witaminy C ta sieć była słabiej zachowana.

Brzmi to poważnie, ale trzeba dodać najważniejsze zastrzeżenie: badanie nie dowodzi, że witamina C sama chroni przed demencją. Pokazuje związek. To znaczy, że niższy poziom witaminy C szedł w parze z gorszymi parametrami mózgu, ale nie wiadomo jeszcze, co było przyczyną, a co skutkiem.

Nie chodzi o cudowny suplement na pamięć

To nie jest zielone światło do łykania wysokich dawek witaminy C "na pamięć". Badanie pokazuje ciekawy związek, ale nie daje dowodu, że suplement odmładza mózg albo zatrzymuje pogorszenie funkcji poznawczych.

Po pierwsze, mózg nie starzeje się z jednego powodu. Znaczenie mają ciśnienie, cukier, cholesterol, aktywność fizyczna, sen, palenie papierosów, alkohol, depresja, izolacja społeczna i choroby przewlekłe. Witamina C może być jednym z elementów większej układanki, ale nie zastąpi reszty.

Po drugie, suplement nie działa tak samo jak dobra dieta. Owoce i warzywa dostarczają nie tylko witaminy C, ale też błonnika, polifenoli, potasu i innych związków, które wspierają naczynia krwionośne, jelita i metabolizm. A zdrowe naczynia są dla mózgu równie ważne jak sama pamięć.

Po trzecie, nadmiar suplementów nie zawsze jest obojętny. U osób z chorobami nerek, skłonnością do kamicy, wielolekowością albo przewlekłymi chorobami lepiej nie dokładać preparatów bez konsultacji. Zwłaszcza że wiele osób starszych już przyjmuje kilka leków dziennie.

Dieta dla mózgu nie musi być skomplikowana

Najbezpieczniejszy wniosek jest prosty: warto pilnować, żeby w diecie seniora codziennie pojawiały się produkty bogate w witaminę C. Nie dlatego, że są magiczną tarczą przed demencją. Dlatego, że są częścią diety wspierającej cały organizm, w tym mózg.

Dobrym wyborem są papryka, natka pietruszki, brokuły, brukselka, truskawki, kiwi, czarne porzeczki, cytrusy i ziemniaki. Tak, ziemniaki też mogą mieć znaczenie, zwłaszcza jeśli są gotowane krótko i nie traktujemy ich wyłącznie jako dodatku do tłustego sosu.

W praktyce nie trzeba robić rewolucji. Czasem wystarczy dodać paprykę do kanapki, garść truskawek do jogurtu, surówkę do obiadu albo brokuły do kolacji. U seniorów ważna jest regularność, nie perfekcja.

Kiedy warto sprawdzić dietę dokładniej?

Jeśli starsza osoba je bardzo mało warzyw i owoców, ma słaby apetyt, chudnie, choruje przewlekle albo żyje głównie na herbacie, pieczywie i gotowych produktach, warto potraktować dietę poważnie. To nie jest drobiazg.

Sygnałem ostrzegawczym może być też przewlekłe zmęczenie, gorsze gojenie się ran, częstsze infekcje, krwawiące dziąsła, osłabienie i ogólne pogorszenie formy. Takie objawy nie muszą oznaczać niedoboru witaminy C, ale powinny skłonić do rozmowy z lekarzem i oceny stanu odżywienia.

U seniorów szczególnie łatwo przeoczyć niedożywienie. Osoba może mieć normalną masę ciała, a mimo to jeść zbyt monotonnie i dostarczać za mało ważnych składników.

Mózg lubi codzienne podstawy

Najlepsza profilaktyka starzenia mózgu rzadko brzmi efektownie. To nie jest jedna kapsułka, jeden sok ani jeden modny składnik. To raczej suma codziennych rzeczy: ruchu, snu, kontaktu z ludźmi, leczenia nadciśnienia, kontroli cukru, dbania o słuch, dobrej diety i regularnych badań.

Witamina C może być ważnym elementem tej układanki. Ale najrozsądniej myśleć o niej nie jak o "tabletce na pamięć", tylko jak o sygnale: jeśli w diecie brakuje owoców i warzyw, mózg też może płacić za to cenę.

Najważniejszy wniosek

Nie można zrobić z witaminy C cudownego środka na demencję. Warto jednak potraktować ją jako przypomnienie, że mózg seniora potrzebuje dobrego odżywienia tak samo jak serce, kości i mięśnie.

Po 65. roku życia nie wystarczy ćwiczyć pamięci. Trzeba też karmić mózg tym, czego naprawdę potrzebuje. A to zaczyna się od prostych rzeczy: warzyw, owoców, regularnych posiłków i diety, która nie jest przypadkowa.

Źródła: ConsumerAffairs, PLOS

Wybrane dla Ciebie