Nie chodzi o jedną tabletkę, tylko o leki brane latami
Chodzi o leki o działaniu antycholinergicznym. Blokują one acetylocholinę, czyli substancję ważną dla pamięci, koncentracji, czuwania i pracy mięśni. U osób starszych takie działanie może być bardziej odczuwalne, zwłaszcza gdy kilka preparatów nakłada się na siebie. Dlatego badania nie powinny być czytane jako ostrzeżenie przed jedną tabletką na alergię, lecz jako przypomnienie, że seniorzy powinni regularnie sprawdzać całą listę przyjmowanych leków.
Badanie pokazało ważną zależność, ale nie dotyczyło wszystkich leków
Harvard Health opisał duże badanie opublikowane w "The BMJ". Naukowcy sprawdzili dokumentację 40 770 osób po 65. roku życia z rozpoznaną demencją i porównali ją z dokumentacją 283 933 seniorów bez takiej diagnozy.
Wyniki pokazały związek między demencją a długim stosowaniem niektórych leków antycholinergicznych. Najmocniej dotyczyło to wybranych preparatów używanych przy depresji, problemach z pęcherzem i chorobie Parkinsona.
To ważne rozróżnienie, bo nie każdy lek z takim działaniem wypadł w badaniu tak samo. Harvard zwrócił uwagę, że nie wykazano podobnego związku dla leków antycholinergicznych stosowanych przy katarze siennym, chorobie lokomocyjnej i skurczach żołądka.
U osób starszych warto regularnie sprawdzać leki przyjmowane przewlekle, zwłaszcza gdy kilka preparatów może wpływać na układ nerwowy.
Starszy organizm mocniej odczuwa działanie leków
U osób starszych leki mogą działać inaczej niż u młodszych dorosłych. Organizm wolniej je metabolizuje, częściej występują choroby przewlekłe, a do tego dochodzi wielolekowość. Jedna substancja może być dobrze tolerowana, ale kilka preparatów o podobnym działaniu może już powodować kłopoty.
Na działanie antycholinergiczne mogą wskazywać m.in. senność, splątanie, problemy z koncentracją, suchość w ustach, zaparcia, zamazane widzenie, zawroty głowy albo trudności z oddawaniem moczu. U seniora takie objawy nie powinny być zbywane stwierdzeniem, że "to po prostu wiek".
Czasem za pogorszeniem samopoczucia stoi nie jedna choroba, ale suma leków: preparat na sen, lek na pęcherz, lek przeciwdepresyjny, środek przeciwalergiczny albo produkt kupiony bez recepty przy okazji przeziębienia.
Nie każdy lek na alergię działa tak samo
W sezonie pylenia wiele osób bierze leki przeciwhistaminowe niemal codziennie. To zrozumiałe, bo nieleczona alergia potrafi bardzo utrudnić życie. Katar, kichanie, łzawienie oczu i świąd nie są drobiazgiem, jeśli trwają tygodniami.
Trzeba jednak odróżniać starsze leki przeciwhistaminowe od nowszych preparatów. Starsze częściej powodują senność i mają silniejsze działanie antycholinergiczne. Do tej grupy zalicza się m.in. chlorfenaminę, difenhydraminę, hydroksyzynę i prometazynę.
Nowsze leki, takie jak cetyryzyna, loratadyna, feksofenadyna czy akrywastyna, zwykle rzadziej powodują senność i częściej są wybierane do stosowania w ciągu dnia. To nie oznacza, że można je brać bez kontroli, ale pokazuje, dlaczego samo hasło "lek na alergię" jest zbyt ogólne.
Największy problem to leki brane latami z przyzwyczajenia
Najbardziej niepokojące są nie preparaty użyte okazjonalnie, lecz te brane długo, regularnie i bez ponownej oceny. Dotyczy to zwłaszcza leków, które zaczęły się od krótkiej kuracji, a potem zostały z pacjentem na lata.
Wiele osób mówi lekarzowi o lekach na receptę, ale pomija preparaty kupowane samodzielnie. Dotyczy to zwłaszcza tabletek na sen, starszych leków na alergię, środków na chorobę lokomocyjną czy preparatów uspokajających. Tymczasem u seniorów znaczenie ma cała lista, nie tylko leki przepisane w gabinecie.
Najrozsądniejsze podejście można streścić jednym zdaniem: nie odstawiaj samodzielnie, ale sprawdź świadomie.
Przegląd leków
Osoba starsza powinna raz na jakiś czas zabrać listę wszystkich przyjmowanych preparatów do lekarza rodzinnego albo farmaceuty. Na takiej liście powinny znaleźć się leki na receptę, leki bez recepty, krople, syropy, środki nasenne, preparaty na alergię i suplementy.
Warto poprosić lekarza lub farmaceutę o ocenę, czy któryś z przyjmowanych leków może mocno obciążać układ nerwowy. Nie zawsze oznacza to odstawienie preparatu. Czasem wystarczy zmiana dawki, zamiana na łagodniejszą alternatywę albo rezygnacja z leku, który był stosowany od lat bardziej z przyzwyczajenia niż z rzeczywistej potrzeby.
Szczególnej uwagi wymagają sytuacje, gdy u seniora pojawia się nagła senność, dezorientacja, pogorszenie pamięci, upadki, zaparcia, problemy z oddawaniem moczu albo wyraźne spowolnienie. Nie zawsze winny jest lek, ale zawsze warto to sprawdzić.
Najważniejsza zasada
Nie należy samodzielnie przerywać leczenia. Dotyczy to zwłaszcza leków przeciwdepresyjnych, neurologicznych, urologicznych i preparatów stosowanych przewlekle. Nagłe odstawienie może być niebezpieczne.
Warto więc potraktować takie badania nie jak powód do paniki, ale jak przypomnienie. U seniorów leki powinny być regularnie sprawdzane, bo z wiekiem zmienia się nie tylko zdrowie, ale też sposób, w jaki organizm reaguje na leczenie. Czasem porządek w liście leków daje więcej niż kolejna tabletka.