Stres nie kończy się w głowie. Badanie pokazuje, co może dziać się w jelitach.

Stres najczęściej kojarzy się z napięciem, bezsennością, bólem głowy albo rozdrażnieniem. Badanie opublikowane w "Journal of Biological Chemistry" opisało mechanizm, przez który hormony stresu mogą spowalniać pracę jelit w modelach przedklinicznych.

Stres może wpływać na jelita przez hormony, nerwy, rytm dniaStres może wpływać na trawienie przez hormony, nerwy, rytm dnia
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Stres może wpływać na pracę jelit

Jelita są silnie powiązane z układem nerwowym. Przewód pokarmowy ma własną sieć neuronów, czyli jelitowy układ nerwowy, który kontroluje m.in. przesuwanie treści pokarmowej. Ten układ może koordynować trawienie samodzielnie, ale jednocześnie odbiera sygnały z organizmu, w tym sygnały związane ze stresem. W pracy opisanej przez Harvard Gazette badacze z Beth Israel Deaconess Medical Center analizowali, jak hormony stresu zakłócają komunikację w jelitowym układzie nerwowym i spowalniają trawienie. Wyniki opublikowano w "Journal of Biological Chemistry".

Badanie dotyczyło mechanizmu, który może mieć znaczenie przy zaparciach związanych ze stresem oraz przy zaparciowej postaci zespołu jelita drażliwego, czyli IBS-C. Autorzy opisali szlak sygnałowy BDNF–TrkB, ważny dla prawidłowej ruchliwości przewodu pokarmowego. Hormony stresu hamowały komunikację między komórkami w jelitach, co wiązało się ze spowolnieniem motoryki i większym ryzykiem uporczywych zaparć. Aktywacja receptora TrkB w modelach eksperymentalnych pomagała przywrócić prawidłowy ruch jelit, ale jest to etap badań przedklinicznych, a nie gotowa terapia dla pacjentów.

Późne jedzenie i stres. Co pokazała analiza DDW 2026?

Wynik analizy zaprezentowano podczas Digestive Disease Week 2026 jako abstrakt konferencyjny Mo1769. Pełny tytuł pracy brzmi: "Beyond sleep alone: How stress and late-night eating disrupt bowel habits and gut microbiome diversity, a multi-cohort study". Badacze przeanalizowali dane ponad 11 tys. uczestników z National Health and Nutrition Examination Survey. Osoby z wysokim obciążeniem allostatycznym, czyli biologicznym wskaźnikiem przewlekłego obciążenia organizmu opartym m.in. na BMI, cholesterolu i ciśnieniu krwi, częściej zgłaszały problemy trawienne. U tych, którzy spożywali ponad 25 proc. dziennych kalorii po godz. 21, ryzyko zaparć lub biegunki było 1,7 razy wyższe niż u osób z niższym obciążeniem stresem, które nie jadły późno.

Druga analiza objęła ponad 4 tys. osób z American Gut Project. W tej grupie połączenie wysokiego stresu i późnego jedzenia wiązało się z 2,5 razy większym prawdopodobieństwem zgłaszania problemów jelitowych. Uczestnicy z tej grupy mieli też mniejszą różnorodność mikrobiomu jelitowego. To ważny wynik, ale wymaga ostrożnej interpretacji: badanie miało charakter obserwacyjny i zostało przedstawione w formie danych konferencyjnych, dlatego pokazuje związek, a nie dowód, że późne jedzenie w stresie bezpośrednio powoduje biegunkę, zaparcia lub zaburzenia mikrobiomu.

Mikrobiota może być częścią osi mózg–jelita–odporność

Badanie "Psychological stress drives aging-like hematopoietic stem cell dysfunction through a brain–gut–bone marrow axis", opublikowane w "Cell Stem Cell", dotyczyło myszy. Autorzy analizowali, jak stres psychologiczny wpływa na komunikację między mózgiem, jelitami i szpikiem kostnym. W czterech modelach stresu przewlekły stres zmniejszał aktywność przyśrodkowej kory przedczołowej oraz istoty szarej okołowodociągowej. Towarzyszyły temu zmiany w organizmie myszy, w tym utrata części krwiotwórczych komórek macierzystych i mniejsza produkcja limfocytów.

Autorzy opisali również zmiany w mikrobiocie jelitowej. U zestresowanych myszy odnotowano spadek Lactobacillus reuteri oraz niższy poziom spermidyny, związku uczestniczącego w procesach usuwania uszkodzonych elementów komórek. Badacze wskazali, że mikrobiota jelitowa i jej metabolity mogą uczestniczyć w komunikacji między mózgiem a szpikiem kostnym. Wyniki pozostają jednak danymi z modelu zwierzęcego, dlatego nie można ich bezpośrednio przenosić na ludzi. Autorzy zaznaczyli, że jednym z kolejnych pytań badawczych jest to, czy podobne mechanizmy działają u człowieka.

Czy przewlekły stres "postarza" organizm?

W badaniu na myszach przewlekły stres wiązał się ze zmianami przypominającymi starzenie krwiotwórczych komórek macierzystych. Nie jest to dowód, że każda stresująca sytuacja postarza organizm człowieka. Nie jest to również podstawa do twierdzenia, że probiotyk, suplement albo zmiana godziny kolacji cofnie skutki przewlekłego stresu. Znaczenie tej pracy polega na wskazaniu możliwego szlaku biologicznego: mózg, jelita, mikrobiota i szpik kostny mogą uczestniczyć we wspólnej odpowiedzi organizmu na długotrwałe napięcie.

Co wynika z tych badań dla czytelnika?

Wyniki opisanych badań wzmacniają ostrożny, ale ważny wniosek: jelita mogą reagować na przewlekły stres przez mechanizmy nerwowe, hormonalne, metaboliczne i mikrobiologiczne. Jeśli napięciu regularnie towarzyszą bóle brzucha, zaparcia, biegunki, wzdęcia, pogorszenie snu, zmiana apetytu albo nasilone podjadanie wieczorem, nie należy traktować tych sygnałów wyłącznie jako "nerwów". Jednocześnie stres nie powinien być automatycznym wyjaśnieniem każdej dolegliwości ze strony brzucha, bo podobne objawy mogą występować przy wielu chorobach przewodu pokarmowego.

Kiedy stres i jelita wymagają konsultacji?

Konsultacji lekarskiej wymagają dolegliwości, które nawracają, nasilają się, wybudzają w nocy albo utrudniają normalne funkcjonowanie. Szczególną uwagę powinny zwrócić: przewlekła biegunka, zaparcia trwające tygodniami, krew w stolcu, niezamierzona utrata masy ciała, gorączka, silny ból brzucha, wymioty, niedokrwistość albo nagła zmiana rytmu wypróżnień. Przy takich objawach stres może współistnieć z problemem, ale nie powinien zastępować diagnostyki.

Ważny sygnał, którego nie warto ignorować

Badania nad osią mózg–jelita pokazują, że przewlekły stres nie jest wyłącznie stanem psychicznym. Może wiązać się z pracą jelitowego układu nerwowego, porą jedzenia, mikrobiotą i reakcjami odpornościowymi. Obecne dane nie dają jeszcze prostego schematu leczenia ani podstaw do obietnic typu "napraw mikrobiom, a stres zniknie". Dają jednak mocny argument za tym, by przewlekłe napięcie, zaburzenia snu i nawracające problemy jelitowe traktować jako sygnały wymagające uważnej obserwacji, a w razie potrzeby konsultacji medycznej.

Źródła :

  • Journal of Biological Chemistry
  • Digestive Disease Week 2026 — praca "Beyond sleep alone: How stress and late-night eating disrupt bowel habits and gut microbiome diversity.
  • Cell Stem Cell — praca "Psychological stress drives aging-like hematopoietic stem cell dysfunction through a brain–gut–bone marrow axis".
Wybrane dla Ciebie