Inne

To nie obcasy ani perfumy. Dlaczego wiele kobiet przestaje czuć się kobieco

Wiele kobiet ma dziś poczucie, że gdzieś po drodze zgubiło swoją kobiecość. Nie chodzi jednak wyłącznie o obcasy, perfumy czy biżuterię, ale o coś znacznie głębszego. Zmęczenie, presja i życie w ciągłym napięciu potrafią skutecznie oddalić od samej siebie. I właśnie wtedy łatwo pomyśleć, że zniknęło coś, co kiedyś było naturalne.

To nie zaczyna się od szafy

Najłatwiej zauważyć zmianę wtedy, gdy kobieta przestaje sięgać po rzeczy, które kiedyś sprawiały jej przyjemność. Obcasy zostają w szafie, perfumy zużywają się coraz wolniej, a biżuteria ląduje na dnie szuflady. Tyle że to zwykle nie jest początek, tylko skutek. Najpierw pojawia się zmęczenie, presja i życie w ciągłym biegu. Dopiero później z codzienności znikają drobne rzeczy, które kiedyś pomagały poczuć się dobrze ze sobą.

Dlatego tak wiele kobiet mówi dziś nie tylko o zmęczeniu, ale też o czymś trudniejszym do nazwania. Nie o tym, że wygląda gorzej, ale że gorzej czuje się sama ze sobą. Jakby oddaliła się od tej wersji siebie, która kojarzyła się z lekkością, swobodą i przyjemnością.

Kobiecość wciąż mocno łączy się z wyglądem

To nie bierze się znikąd. Badanie SW Research przeprowadzone na zlecenie marki Gatta pokazało, że tylko 38 proc. Polek uważa siebie za zdecydowanie kobiece. W grupie kobiet w wieku 30–39 lat ten odsetek spadał do 34 proc., a po 50. roku życia rósł do 47 proc. To samo badanie pokazało też, że 47 proc. kobiet i 54 proc. mężczyzn kojarzy kobiecość głównie z atrakcyjnym wyglądem.

To wiele wyjaśnia. Jeśli przez lata kobiecość była łączona z urodą, świeżością i zadbaniem, to w trudniejszym czasie łatwo dojść do wniosku, że coś się straciło. Wystarczy kilka gorszych miesięcy, mniej energii i mniej czasu dla siebie, by pojawiło się wrażenie, że dawna wersja siebie po prostu gdzieś zniknęła. Wniosek ten wspiera też samo badanie, które pokazuje wyraźny związek między wiekiem, samooceną i poczuciem kobiecości.

Problem jest większy niż lustro

Dziś kobiety nie mierzą się już tylko z jednym wzorcem. Z jednej strony wciąż obecny jest stary model: zadbana, atrakcyjna i dobrze wyglądająca. Z drugiej doszedł nowy: samodzielna, silna, świadoma, odporna i pewna siebie.

Dobrze pokazuje to projekt badawczy „Polki.25”. Z opisu raportu wynika, że współczesne Polki żyją między społecznymi oczekiwaniami a wymaganiami, które stawiają same sobie. Autorki piszą o balansowaniu między potrzebą niezależności a mocno zakorzenioną tradycją, a także o życiu pod presją i oceną.

I właśnie tutaj zaczyna się przeciążenie. Kobieta ma dziś nie tylko dobrze wyglądać, ale też być sprawcza, dojrzała, zaradna i odporna psychicznie. W praktyce bardzo łatwo poczuć, że ciągle jest się niewystarczającą. To jest wniosek interpretacyjny, ale dobrze wynika z opisu raportu i z danych o dobrostanie kobiet.

Codzienność łatwo zamienia się w tryb przetrwania

W takim świecie kobiecość schodzi na dalszy plan nie dlatego, że znika, ale dlatego, że wszystko inne wydaje się pilniejsze. Praca, dom, rachunki, dzieci, relacje, stres, obowiązki. Kiedy codzienność zamienia się w niekończące się „trzeba”, trudno znaleźć miejsce na lekkość, przyjemność i zwykły spokój.

To nie jest tylko intuicja. Raport „Dobrostan Polek 2025” pokazuje, że aż 90 proc. kobiet codziennie czuje presję, by zawsze dawać radę, a bardzo wysoki dobrostan deklaruje zaledwie 4,5 proc. badanych. Raport mówi też o przeciążeniu, poczuciu winy i braku przestrzeni dla siebie.

I właśnie tu jest sedno problemu. Wiele kobiet nie czuje, że straciło kobiecość dlatego, że odstawiło obcasy czy rzadziej sięga po ulubione ubrania, perfumy. Znacznie częściej chodzi o życie w permanentnym napięciu, zmęczeniu i przeciążeniu. Kiedy człowiek od miesięcy działa na rezerwie, nie myśli o lekkości, przyjemności ani kontakcie ze sobą. Myśli tylko o tym, jak dowieźć kolejny dzień i nie rozsypać się po drodze. Ten wniosek nie jest dosłownym cytatem z raportu, ale dobrze wynika z opisanej tam skali presji i niskiego dobrostanu.

Najbardziej boli brak miejsca dla siebie

W tym wszystkim jest jeszcze jeden ważny element. Nie chodzi tylko o obowiązki, ale też o akceptację. Trudno czuć się dobrze ze sobą, jeśli przez długi czas kobieta ma wrażenie, że powinna być trochę inna. Ładniejsza, szczuplejsza, bardziej dopasowana do oczekiwań i mniej wymagająca.

Właśnie dlatego temat kobiecości tak często wraca nie jako kwestia mody czy urody, ale jako pytanie o własną wartość. O to, czy można nadal czuć się kobieco wtedy, gdy nie ma się energii na dopracowany wygląd, gdy życie nie układa się idealnie i gdy codzienność częściej męczy, niż daje radość.

Młodsze kobiety częściej oceniają siebie surowiej

W danych z badania SW Research widać jeszcze jedną rzecz. Niższy odsetek kobiet deklarujących, że czują się zdecydowanie kobiece, dotyczył grupy 30–39 lat, a wyższy kobiet po 50. roku życia. To może sugerować, że z wiekiem część kobiet nie tyle „odzyskuje kobiecość”, ile przestaje oceniać siebie aż tak surowo.

Mniej zależy im na cudzej ocenie, a bardziej na własnym komforcie, spokoju i tym, jak same się ze sobą czują. Być może właśnie dlatego starsze kobiety częściej mają w sobie więcej zgody i mniej wewnętrznego napięcia.

Może problem nie leży tam, gdzie się wydaje

Być może właśnie w tym tkwi sedno. Wiele kobiet nie traci kobiecości dosłownie. Częściej traci kontakt ze sobą, z własnym spokojem, z prawem do przyjemności i z poczuciem, że nie musi bez końca zasługiwać na akceptację.

Bo kobiecość nie musi zawsze wyglądać tak samo. Dla jednej osoby będzie to dbałość o detale i estetykę. Dla innej spokój, wrażliwość, siła, łagodność albo sposób budowania relacji. Problem zaczyna się wtedy, gdy kobiecość widzi się wyłącznie przez filtr lustra, obowiązków i cudzych oczekiwań.

Dlatego pytanie nie zawsze powinno brzmieć: „czy straciłam kobiecość?”. Czasem trafniejsze jest inne: „co tak naprawdę sprawiło, że przestałam czuć się sobą?”. Bardzo możliwe, że niczego nie straciłaś na stałe. Być może życie na jakiś czas przysłoniło tę część Ciebie, która dawała poczucie lekkości, bliskości ze sobą i wewnętrznej swobody.

Źródła: badanie SW Research przeprowadzone na zlecenie marki Gatta, raport „Dobrostan Polek 2025”, projekt badawczy „Polki.25”.

Podziel się wpisem:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nie możesz kopiować zawartości tej strony