Twój syn ma wielu znajomych? Raport pokazuje, dlaczego nadal może czuć się samotny

Ma kolegów, wychodzi z domu, z kimś pisze, czasem gra online albo spotyka się ze znajomymi. Z zewnątrz trudno więc pomyśleć, że może czuć się samotny. Brytyjski raport "Loneliness, isolation and social connection among boys and young men in England" pokazuje jednak, że liczba znajomych nie zawsze mówi, czy młody mężczyzna ma w swoim otoczeniu osoby, przy których rzeczywiście czuje się blisko i bezpiecznie.

Twój syn ma znajomych? I tak może czuć się samotnyTwój syn ma znajomych? I tak może czuć się samotny
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Młody mężczyzna może mieć znajomych i nadal czuć się samotny

Raport opublikował 15 czerwca 2026 roku brytyjski Department for Culture, Media and Sport. Przygotował go National Centre for Social Research na podstawie dużych ogólnokrajowych badań Understanding Society oraz Mental Health of Children and Young People. Analizowano doświadczenia chłopców i młodych mężczyzn w wieku od 10 do 25 lat.

Jednym z najważniejszych wniosków jest to, że samotność, izolacja społeczna i liczba znajomych nie oznaczają tego samego.

W jednym z wykorzystanych badań 36 proc. chłopców i młodych mężczyzn deklarowało, że czuje się samotnie przez część czasu. W drugim niemal 45 proc. osób w wieku 11–25 lat doświadczało samotności okazjonalnie lub przez część czasu. Przewlekła samotność — odczuwana często lub stale — dotyczyła znacznie mniejszej grupy.

Nie oznacza to więc, że większość młodych mężczyzn jest stale samotna. Pokazuje natomiast, że poczucie braku więzi nie jest w tej grupie rzadkim doświadczeniem.

Brak bliskich przyjaciół robił dużą różnicę

Szczególnie ciekawie wyglądały wyniki dotyczące młodych mężczyzn w wieku 16–21 lat. Wśród tych, którzy deklarowali, że nie mają żadnego bliskiego przyjaciela, 31 proc. często czuło się samotnie. W grupie mającej jednego lub dwóch bliskich przyjaciół było to 27 proc. Przy trzech lub większej liczbie bliskich przyjaciół odsetek spadał do około 9–11 proc.

Nie oznacza to jednak, że istnieje magiczna liczba znajomych chroniąca przed samotnością. Autorzy raportu podkreślają, że sama liczba przyjaciół jest bardzo uproszczonym miernikiem więzi. Nie mówi, czy młody człowiek czuje się rozumiany, akceptowany ani czy ma kogoś, komu może powiedzieć, że sobie z czymś nie radzi.

Co więcej, część młodych mężczyzn mających kilka bliskich osób nadal deklarowała samotność i izolację.

"Ma przecież kolegów" nie zawsze rozwiązuje problem

Dla rodzica może to być trudne do zauważenia. Dorosły syn może mieć znajomych z pracy, uczelni, siłowni czy internetu. Może regularnie wychodzić z domu i nie sprawiać wrażenia osoby odizolowanej.

Ale znajomość nie zawsze oznacza relację, w której można powiedzieć:

"Jest mi źle". "Nie wiem, co dalej". "Boję się". "Potrzebuję pomocy".

Właśnie dlatego pytanie "przecież masz kolegów, więc dlaczego jesteś samotny?" może nie trafiać w sedno.

Znacznie ważniejsze może być to, czy młody człowiek ma poczucie, że ktoś naprawdę interesuje się jego sytuacją i że może zwrócić się do tej osoby również wtedy, gdy nie ma ochoty żartować albo rozmawiać o codziennych sprawach.

Rzadkie spotkania twarzą w twarz też miały znaczenie

Raport pokazał również związek między częstotliwością osobistych spotkań z przyjaciółmi a samotnością wśród młodych mężczyzn w wieku 16–21 lat.

Częstą samotność deklarowało około 9 proc. osób spotykających się z przyjaciółmi codziennie lub kilka razy w tygodniu. Wśród tych, którzy widywali znajomych rzadziej niż raz w tygodniu, było to już 21 proc.

Podobnie wyglądała izolacja. Często odczuwało ją 4 proc. młodych mężczyzn spotykających się ze znajomymi niemal codziennie i 21 proc. widujących ich rzadziej niż raz w tygodniu.

To nadal tylko zależności. Nie możemy powiedzieć, że rzadsze spotkania powodują samotność. Możliwe jest również odwrotne zjawisko — osoba, która już źle się czuje, ma trudności psychiczne albo nie wierzy, że jest mile widziana, może stopniowo ograniczać kontakty.

Wsparcie rodziny miało wyraźny związek z samotnością

Dla rodziców szczególnie ważna może być jeszcze jedna część raportu. Wśród młodych mężczyzn w wieku 16–21 lat, którzy czuli mniejsze wsparcie ze strony rodziny, 26 proc. deklarowało częstą samotność. Wśród tych, którzy oceniali wsparcie rodzinne lepiej, było to 10 proc.

Podobne różnice występowały w przypadku izolacji: 26 proc. wobec 9 proc.

To nie dowodzi, że zachowanie rodziny jest przyczyną samotności młodego człowieka. Zdrowie psychiczne było jednym z najsilniejszych czynników związanych z samotnością, a wpływ mogą mieć również doświadczenia rówieśnicze, sytuacja zawodowa czy inne problemy życiowe.

Pokazuje jednak, że poczucie posiadania bezpiecznego zaplecza w rodzinie może mieć znaczenie także wtedy, gdy dziecko jest już dorosłe.

Jak samotność może wyglądać z zewnątrz?

Nie istnieje jeden zestaw zachowań pozwalający rozpoznać samotność. Brytyjski NHS zwraca uwagę, że niektóre osoby zaczynają unikać spotkań, zmieniają codzienne nawyki albo mają problemy ze snem. Samotność może jednak wyglądać bardzo różnie i nie musi być widoczna dla otoczenia. Można jej doświadczać nawet podczas spędzania czasu z rodziną i przyjaciółmi.

Dlatego bardziej niż pojedynczy sygnał liczy się zmiana.

Jeśli dorosły syn, który wcześniej chętnie spotykał się z ludźmi, coraz częściej zostaje w domu, wycofuje się z kontaktów, przestaje robić rzeczy, które wcześniej sprawiały mu przyjemność, albo mówi, że "nie ma z kim pogadać", warto potraktować to poważnie.

Nie należy jednak automatycznie stwierdzać, że jest samotny, ma depresję albo potrzebuje terapii. Podobne zachowania mogą wynikać z wielu różnych powodów.

Zamiast przesłuchania może wystarczyć zwykłe pytanie

Rozmowa z dorosłym dzieckiem ma swoje granice. Dwudziestokilkulatek nie musi opowiadać rodzicom o wszystkich relacjach ani tłumaczyć się ze swojego życia. Można jednak dać mu sygnał, że rozmowa jest możliwa.

Zamiast:

"Dlaczego ciągle siedzisz sam?"

lepiej zapytać:

"Jak się ostatnio czujesz?"

albo:

"Masz z kim pogadać, kiedy coś naprawdę cię martwi?"

Ważna może być również gotowość do wysłuchania odpowiedzi bez natychmiastowego szukania rozwiązania.

Dorosły syn nie zawsze potrzebuje instrukcji, żeby zapisać się na siłownię, wyjść do ludzi albo znaleźć nowych znajomych. Czasami bardziej potrzebne jest poczucie, że może powiedzieć, że nie wszystko jest w porządku, bez oceniania i zawstydzania.

Sam Internet nie tłumaczy samotności

Łatwo również założyć, że problemem jest telefon, komputer czy media społecznościowe. Brytyjski raport nie daje jednak podstaw do tak prostego wniosku.

Autorzy zauważyli, że samo korzystanie z mediów społecznościowych czy posiadanie internetowych znajomych nie wyjaśniało jednoznacznie poziomu samotności. Nie każda relacja internetowa jest powierzchowna, podobnie jak nie każda znajomość w świecie rzeczywistym jest bliska.

Znacznie ważniejsza wydaje się jakość kontaktu i poczucie wsparcia.

Młodzi dorośli wcale nie są odporni na samotność Najnowsze dane Health Survey for England również pokazują, że samotność nie jest problemem dotyczącym wyłącznie seniorów.

W 2024 roku 29 proc. osób w wieku 16–24 lat deklarowało samotność przynajmniej przez część czasu. Dla porównania w grupie 65–74 lata było to 15 proc.

Nie oznacza to, że jedno pokolenie jest "bardziej samotne" w każdym znaczeniu tego słowa. Pokazuje jednak, że młody wiek, aktywność w internecie czy posiadanie znajomych nie są automatyczną ochroną przed poczuciem osamotnienia.

Czasem najważniejsze jest mieć jedną osobę, do której można zadzwonić

Nowy brytyjski raport nie daje prostej recepty na samotność młodych mężczyzn. Pokazuje za to coś, co łatwo przeoczyć: liczba kontaktów nie jest tym samym co poczucie więzi.

Dlatego syn może mieć pełny telefon kontaktów, grupę znajomych i codziennie z kimś rozmawiać, a jednocześnie nie mieć nikogo, komu powiedziałby, że jest mu naprawdę źle.

I właśnie o to czasem warto zapytać.

Nie: "Ilu masz znajomych?"

Tylko: "Czy masz kogoś, na kogo możesz naprawdę liczyć?"

Źródła: National Centre for Social Research / Department for Culture, Media and Sport, Loneliness, isolation and social connection among boys and young men in England, 15 czerwca 2026 r.; NHS England, Health Survey for England 2024: Loneliness and wellbeing, 27 stycznia 2026 r.

Wybrane dla Ciebie