Tych chwastów nie wyrywaj gołymi rękami. Mogą poparzyć skórę albo poważnie zatruć

Nie każdy chwast w ogrodzie jest tylko niewinnym problemem estetycznym. Niektóre rośliny, które pojawiają się przy płocie, rowie, kompostowniku albo na obrzeżach działki, mogą podrażniać skórę, wywoływać pęcherze i zostawiać bolesne ślady po kontakcie z sokiem. Inne są groźne zwłaszcza wtedy, gdy zainteresują się nimi dzieci, psy lub koty albo zostaną pomylone z jadalnymi roślinami. Największy błąd? Wyrwanie ich gołymi rękami "na szybko", bez rękawic i bez rozpoznania. Przy kilku gatunkach lepiej zachować dużą ostrożność, a czasem w ogóle nie usuwać ich samodzielnie.

Nie każdy chwast w ogrodzie jest tylko niewinnym problemem estetNie każdy chwast w ogrodzie jest tylko niewinnym problemem estet
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Barszcz Sosnowskiego. Tego lepiej nie dotykać wcale

To jedna z najbardziej znanych niebezpiecznych roślin w Polsce. Barszcz Sosnowskiego może wyglądać imponująco: jest wysoki, ma duże liście i białe baldachy kwiatów. Problem w tym, że jego sok zawiera związki fototoksyczne. Po kontakcie ze skórą i wystawieniu jej na słońce mogą pojawić się zaczerwienienie, obrzęk i bolesne pęcherze.

Sanepid wymienia wśród możliwych objawów kontaktu z barszczem m.in. zaczerwienienie skóry, obrzęk, pęcherze, nudności, bóle głowy, zapalenie spojówek, wymioty, podrażnienie dróg oddechowych, a nawet martwicę skóry. Szczególnie niebezpieczne są upalne i wilgotne dni, bo wtedy działanie rośliny może być silniejsze.

Jeśli podejrzewasz, że na działce rośnie barszcz Sosnowskiego, nie wyrywaj go samodzielnie w krótkim rękawie i zwykłych ogrodowych rękawiczkach. Najbezpieczniej zgłosić miejsce do gminy, straży miejskiej albo odpowiednich służb. Przy rozrośniętych roślinach usuwanie powinny prowadzić osoby z ochroną skóry, twarzy i oczu.

Pasternak zwyczajny. Jadalny korzeń, ale liście mogą poparzyć

Pasternak wielu osobom kojarzy się z warzywem podobnym do pietruszki. I słusznie — jego korzeń jest jadalny. Problem dotyczy jednak zielonych części rośliny, zwłaszcza liści i łodyg. Mogą zawierać furanokumaryny, czyli związki, które w połączeniu ze słońcem wywołują reakcję skórną przypominającą oparzenie.

Ogród Botaniczny Uniwersytetu Warszawskiego podaje, że przy zbiorze pasternaku zawarty w nim olejek eteryczny może powodować oparzenia skóry i fotouczulenie. To oznacza, że po kontakcie z rośliną objawy mogą nasilić się dopiero po ekspozycji na promienie UV.

Jeżeli pasternak wyrósł dziko przy ogrodzie, lepiej nie wyrywać go w pełnym słońcu i bez ochrony. Zakryte ręce, długie rękawy, okulary ochronne i dokładne umycie skóry po pracy to minimum.

Szczwół plamisty. Wygląda niepozornie, ale jest silnie trujący

Szczwół plamisty może być mylony z innymi roślinami z rodziny selerowatych. Ma delikatne, białe kwiaty zebrane w baldachy i pierzaste liście. Dla osoby bez doświadczenia może wyglądać jak "zwykły chwast" przy rowie, nieużytku albo na obrzeżach ogrodu.

To bardzo zły kandydat do wyrywania bez rękawic. Szczwół plamisty jest rośliną trującą. Źródła opisują, że zatrucie może obejmować m.in. osłabienie mięśni, zaburzenia mowy, nudności, drżenia, zaburzenia świadomości, a w ciężkich przypadkach porażenie i śpiączkę.

Największe ryzyko pojawia się po połknięciu rośliny lub pomyleniu jej z jadalnymi gatunkami. Ale przy usuwaniu z działki także lepiej zachować ostrożność: nie rozcierać jej w dłoniach, nie wąchać intensywnie, nie zostawiać fragmentów w miejscu dostępnym dla dzieci i zwierząt.

Pokrzyk wilcza jagoda. Czarne owoce kuszą, ale są niebezpieczne

Pokrzyk wilcza jagoda nie zawsze pojawia się w typowym warzywniku, ale można natknąć się na niego na obrzeżach lasów, przy zaroślach i w pobliżu ogrodów. Najbardziej zdradliwe są błyszczące, ciemne owoce. Dla dziecka mogą wyglądać jak jagody, ale to jedna z bardziej niebezpiecznych roślin trujących.

Sanepid ostrzega, że po zatruciu wilczą jagodą mogą pojawić się m.in. zaczerwienienie skóry, przyspieszony oddech, światłowstręt, pobudzenie, rozszerzone źrenice, nudności, wymioty, wysoka gorączka, halucynacje, agresja, drgawki oraz zaburzenia widzenia, słuchu i mowy.

Przy tej roślinie najważniejsza zasada brzmi: nie zrywać owoców, nie próbować, nie pozwalać dzieciom na zabawę w jej pobliżu. Jeśli rośnie blisko domu, najlepiej usunąć ją w rękawicach, z całą bryłą korzeniową, a resztki zapakować tak, by nikt przypadkowo ich nie dotknął ani nie zjadł.

Glistnik jaskółcze ziele. "Domowy sposób" może podrażnić skórę

Glistnik jaskółcze ziele często rośnie przy murkach, płotach, ścieżkach i zacienionych miejscach. Łatwo go rozpoznać po żółtych kwiatach i pomarańczowym soku, który wypływa po złamaniu łodygi. W medycynie ludowej sok glistnika bywał stosowany na kurzajki, ale to nie znaczy, że można używać go bez ostrożności.

Sok glistnika może powodować pieczenie, obrzęk, podrażnienie skóry, owrzodzenie oraz podrażnienie spojówek. Z tego powodu nie powinno się rozcierać go na skórze ani wyrywać rośliny gołymi rękami, zwłaszcza gdy mamy skaleczenia.

Jeśli glistnik pojawia się w ogrodzie, najlepiej usuwać go w rękawicach i uważać, by sok nie dostał się do oczu. Po pracy trzeba dokładnie umyć ręce, narzędzia i ubranie, jeśli miały kontakt z sokiem.

Jak bezpiecznie usuwać podejrzane chwasty?

Najważniejsze jest to, by nie działać odruchowo. Jeśli nie wiesz, co rośnie w ogrodzie, nie wyrywaj tego gołymi rękami. Przy podejrzanych roślinach stosuj proste zasady:

  • zakładaj grube rękawice, długie rękawy i długie spodnie,
  • chroń oczy, zwłaszcza przy wysokich roślinach i sokach drażniących,
  • nie usuwaj roślin fototoksycznych w pełnym słońcu,
  • nie pal trujących roślin, bo dym też może być drażniący,
  • nie wrzucaj niebezpiecznych gatunków na kompost,
  • po pracy umyj ręce, narzędzia i wypierz ubranie,
  • przy barszczu Sosnowskiego rozważ zgłoszenie rośliny do służb zamiast samodzielnego usuwania.

Jeśli doszło do kontaktu z podejrzaną rośliną, skórę trzeba szybko umyć wodą z mydłem i osłonić przed słońcem. Przy bólu, pęcherzach, podrażnieniu oczu, duszności, nudnościach albo objawach zatrucia nie warto czekać — trzeba skontaktować się z lekarzem lub wezwać pomoc. Sanepid zaleca szczególną ostrożność przy poparzeniach barszczem, a w przypadku problemów z oddychaniem wezwanie pogotowia.

Nie każdy chwast jest niewinny

Większość chwastów w ogrodzie jest po prostu uciążliwa. Rosną szybko, zabierają miejsce roślinom ozdobnym i psują wygląd rabat. Ale niektóre mogą być realnym zagrożeniem dla skóry, oczu, dzieci i zwierząt. Dlatego zanim złapiesz za łodygę i wyrwiesz roślinę z ziemi, lepiej przez chwilę sprawdzić, co to właściwie jest.

W ogrodzie pośpiech rzadko się opłaca. Przy nieznanej roślinie bezpieczniej założyć rękawice, zrobić zdjęcie, porównać cechy z wiarygodnym źródłem albo poprosić o pomoc specjalistę. Jeden nieostrożny kontakt może skończyć się nie tylko swędzeniem, ale też bolesnym oparzeniem albo wizytą u lekarza.

Wybrane dla Ciebie