W dużym badaniu obejmującym ponad 10 tys. dorosłych kobiety jedzące makarony instant co najmniej dwa razy w tygodniu miały o 68 proc. wyższe szanse występowania zespołu metabolicznego. To nie dowodzi, że zupki były jego przyczyną, ale daje dobry powód, by sprawdzić, co naprawdę kryje się w takim posiłku.
25 sierpnia obchodzony jest Dzień Zupy Błyskawicznej. To dobra okazja, żeby przyjrzeć się popularnym "zupkom chińskim" bez demonizowania ich, ale też bez udawania, że są pełnowartościowym obiadem. Jedna zjedzona od czasu do czasu prawdopodobnie nie przesądzi o naszym zdrowiu. Znacznie ważniejsze jest to, jak często po nie sięgamy i jak wygląda cała nasza dieta.
Dwa razy w tygodniu. U kobiet pojawiła się wyraźna zależność
W badaniu "Instant Noodle Intake and Dietary Patterns Are Associated with Distinct Cardiometabolic Risk Factors in Korea", opublikowanym w "The Journal of Nutrition", naukowcy wykorzystali dane z koreańskiego badania Korean National Health and Nutrition Examination Survey IV (KNHANES) z lat 2007–2009.
Analiza objęła 10 711 dorosłych w wieku od 19 do 64 lat, z czego 54,5 proc. stanowiły kobiety.
Najciekawszy wynik dotyczył właśnie kobiet. Te, które deklarowały jedzenie makaronów instant co najmniej dwa razy w tygodniu, miały o 68 proc. wyższe szanse występowania zespołu metabolicznego w porównaniu z osobami sięgającymi po nie rzadziej niż raz w miesiącu. Wśród mężczyzn podobnej zależności nie stwierdzono.
Co więcej, autorzy sprawdzili, czy wynik można wyjaśnić m.in. spożyciem sodu, stosowaniem estrogenów, menopauzą czy obwodem talii. Po uwzględnieniu tych czynników zależność u kobiet nadal była widoczna.
Zespół metaboliczny oznacza współwystępowanie kilku nieprawidłowości, m.in. otyłości brzusznej, podwyższonego ciśnienia, zaburzeń poziomu glukozy i nieprawidłowych stężeń lipidów we krwi.
Trzeba jednak podkreślić bardzo ważne ograniczenie. Było to badanie przekrojowe, dlatego pokazuje związek statystyczny, ale nie pozwala stwierdzić, że jedzenie zupek błyskawicznych spowodowało zespół metaboliczny.
Największy problem może kryć się w saszetce
W przypadku zupek błyskawicznych jednym z podstawowych problemów jest duża ilość soli. Poszczególne produkty mogą jednak bardzo różnić się składem, dlatego warto patrzeć na informacje podane na konkretnym opakowaniu.
To szczególnie istotne, jeżeli taki produkt pojawia się w diecie regularnie. Zbyt duże spożycie sodu sprzyja podwyższonemu ciśnieniu tętniczemu, a tym samym zwiększa ryzyko chorób układu krążenia.
Sól to nie wszystko
Zupka błyskawiczna może być szybkim sposobem na zaspokojenie głodu, ale trudno traktować ją jako pełnowartościowy posiłek, szczególnie jeżeli regularnie wypiera warzywa, produkty bogate w błonnik czy dobre źródła białka.
To właśnie cały sposób odżywiania ma największe znaczenie. Wysokie spożycie żywności ultraprzetworzonej jest w badaniach epidemiologicznych wiązane z szeregiem niekorzystnych efektów zdrowotnych.
Duży przegląd "Ultra-processed food exposure and adverse health outcomes: umbrella review of epidemiological meta-analyses", opublikowany w 2024 roku w "The BMJ", zebrał wyniki licznych metaanaliz dotyczących żywności ultraprzetworzonej i zdrowia. Autorzy znaleźli związki między większą ekspozycją na takie produkty a wieloma niekorzystnymi wynikami zdrowotnymi, choć siła dowodów różniła się zależnie od analizowanego problemu.
Nie oznacza to oczywiście, że jednej zupce instant można przypisać wszystkie zagrożenia obserwowane w badaniach dotyczących całej grupy produktów ultraprzetworzonych.
Zupka raz na jakiś czas to nie to samo co zupka kilka razy w tygodniu
Nie ma podstaw, żeby po zjedzeniu jednej zupki błyskawicznej obawiać się o swoje zdrowie. W przypadku chorób przewlekłych znacznie większe znaczenie ma codzienny sposób odżywiania przez miesiące i lata.
Jeżeli lubisz makarony instant:
- sprawdzaj zawartość soli w produkcie,
- możesz wykorzystać tylko część saszetki z przyprawami,
- dodaj warzywa,
- dołóż źródło białka, np. jajko, tofu lub kurczaka,
- nie traktuj zupki jako regularnego zamiennika pełnowartościowego obiadu.
Najważniejsza jest częstotliwość. Awaryjny szybki posiłek raz na jakiś czas i zupka błyskawiczna jedzona kilka razy w tygodniu to dwie zupełnie różne sytuacje.