Kilka minut w solarium? Skutki mogą zostać na lata

Solarium pozwala szybko przyciemnić skórę, ale uzyskany kolor nie jest oznaką zdrowia. Promieniowanie emitowane przez lampy może uszkadzać DNA komórek, przyspieszać powstawanie zmarszczek i zwiększać ryzyko nowotworów skóry.

Solarium niszczy skórę szybciej, niż myśliszSolarium emituje promieniowanie UV, które może uszkadzać skórę nawet wtedy, gdy po sesji nie pojawia się oparzenie.
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Niebezpieczne zmiany mogą rozpocząć się jeszcze przed pojawieniem się zaczerwienienia lub bólu.

Solarium szkodzi już podczas opalania

Solarium emituje promieniowanie ultrafioletowe, przede wszystkim UVA, a niektóre urządzenia także UVB. Oba rodzaje promieniowania mogą uszkadzać skórę. UVA dociera głębiej i sprzyja przedwczesnemu starzeniu, natomiast UVB łatwiej powoduje oparzenia.

Ciemniejszy kolor pojawia się, ponieważ skóra zwiększa produkcję melaniny w odpowiedzi na działanie promieniowania. Jest to reakcja obronna organizmu na uszkodzenie, a nie sygnał, że sesja była korzystna lub bezpieczna.

Uszkodzenia DNA mogą powstawać nawet przy dawce promieniowania zbyt małej, by wywołać widoczne oparzenie. Brak pieczenia, pęcherzy i zaczerwienienia nie oznacza więc, że skóra nie ucierpiała.

Co solarium robi ze skórą?

Regularne korzystanie z solarium przyspiesza rozpad kolagenu i elastyny, czyli włókien odpowiadających za jędrność oraz sprężystość skóry. Z czasem mogą pojawić się głębsze zmarszczki, wiotkość, szorstkość, rozszerzone naczynia i nierówny koloryt.

Widocznym skutkiem bywają również przebarwienia. Początkowo mogą przypominać drobne piegi lub plamki, ale z kolejnymi sesjami stają się bardziej wyraźne i trudniejsze do usunięcia. Uszkodzenia kumulują się, dlatego konsekwencje częstych wizyt mogą ujawnić się dopiero po wielu latach.

Promieniowanie z lamp zagraża nie tylko skórze. Bez odpowiednio dopasowanych okularów ochronnych może uszkodzić oczy i zwiększać ryzyko krótko- oraz długoterminowych problemów ze wzrokiem. Samo zamknięcie powiek nie zapewnia wystarczającej ochrony.

Czy kilka minut w solarium jest bezpieczne?

Nie istnieje bezpieczna forma opalania w urządzeniu emitującym promieniowanie UV. Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem zalicza lampy i łóżka opalające do czynników rakotwórczych dla ludzi. Oznacza to, że istnieją przekonujące dowody na ich związek z rozwojem nowotworów.

Według American Academy of Dermatology korzystanie z solarium wiąże się z o 58 proc. wyższym ryzykiem raka płaskonabłonkowego skóry i o 24 proc. wyższym ryzykiem raka podstawnokomórkowego w porównaniu z osobami, które nigdy nie korzystały z takich urządzeń. Pierwsza ekspozycja na solarium w wieku 20 lat lub wcześniej była natomiast związana z o 47 proc. wyższym ryzykiem czerniaka. Ryzyko rosło również przy częstszym korzystaniu z lamp opalających.

Nie chroni również tak zwana opalenizna bazowa zdobyta przed urlopem. Dodatkowa melanina zapewnia ochronę odpowiadającą jedynie filtrowi SPF około 2–4. Skóra jest już uszkodzona, a mimo to nadal pozostaje podatna na kolejne dawki promieniowania.

Szczególną ostrożność powinny zachować osoby przyjmujące leki i stosujące kosmetyki zwiększające wrażliwość na UV. Należą do nich niektóre antybiotyki, leki hormonalne oraz preparaty przeciwtrądzikowe. W połączeniu z solarium mogą zwiększyć ryzyko silnego podrażnienia lub oparzenia.

Jak uzyskać opaleniznę bez solarium?

Alternatywą jest samoopalacz lub opalanie natryskowe. Produkty te przyciemniają zewnętrzną warstwę naskórka bez wystawiania skóry na promieniowanie UV. Nie wywołują więc uszkodzeń DNA charakterystycznych dla korzystania z lamp opalających.

Trzeba jednak pamiętać, że sztuczny kolor nie chroni przed promieniowaniem słonecznym. Po użyciu samoopalacza nadal potrzebne są krem z filtrem, ubranie osłaniające skórę i rozsądne ograniczanie ekspozycji na UV.

Warto także regularnie oglądać skórę. Nowe znamię, niegojąca się ranka, krwawienie, swędzenie lub zmiana koloru i kształtu istniejącego znamienia powinny skłonić do konsultacji z lekarzem.

Najlepiej zrezygnować z lamp emitujących UV. Gdy zależy Ci na ciemniejszym kolorze skóry, wybierz samoopalacz zamiast kolejnej sesji w solarium.

Wybrane dla Ciebie