Przedłużane rzęsy wyglądają efektownie. Badanie pokazało, co może dziać się z powiekami

Przedłużane rzęsy pozwalają uzyskać wyraziste spojrzenie bez codziennego używania tuszu. Nowe dane pokazują jednak, że przy regularnym powtarzaniu zabiegu warto zwrócić uwagę nie tylko na wygląd rzęs, ale również na kondycję powiek i oczu. Badanie zaprezentowano podczas kongresu European Society of Cataract and Refractive Surgeons (ESCRS).

Przedłużane rzęsy wyglądają efektownie, ale higiena to podstawaPrzedłużane rzęsy wyglądają efektownie, ale higiena to podstawa
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

W badaniu obejmującym 345 kobiet w wieku od 16 do 28 lat zespół dr Tetiany Zhmud z National Pirogov Memorial Medical University w Winnicy sprawdził, jakie problemy mogą pojawiać się przy przedłużaniu rzęs. Z tej grupy 86 kobiet korzystało z takich zabiegów, a 58 proc. z nich wykonywało je regularnie, zwykle co trzy–cztery tygodnie. Niemal połowa użytkowniczek zgłaszała później zaczerwienienie, łzawienie, swędzenie lub dyskomfort, a u kobiet wielokrotnie powtarzających zabieg często stwierdzano również zaburzenia pracy gruczołów znajdujących się w powiekach.

Problemy po zabiegu nie należały do rzadkości. 47,6 proc. kobiet korzystających z przedłużania rzęs zgłaszało przynajmniej jeden objaw, taki jak dyskomfort, zaczerwienienie, łzawienie lub swędzenie oczu.

U 85 proc. stwierdzono zaburzenia pracy gruczołów powiekowych

Badacze przyjrzeli się również gruczołom Meiboma. To niewielkie gruczoły znajdujące się w powiekach, które produkują tłuszczową wydzielinę chroniącą łzy przed zbyt szybkim odparowywaniem. Kiedy nie działają prawidłowo, mogą pojawić się suchość, pieczenie, podrażnienie czy uczucie piasku pod powiekami.

Nie trzeba zrezygnować z przedłużania rzęs
Badacze nie sugerują, że z przedłużania rzęs trzeba całkowicie zrezygnować. © Licencjodawca

Do ich oceny wykorzystano meibografię, czyli badanie pozwalające zobaczyć gruczoły znajdujące się wewnątrz powiek. Wśród kobiet, które przedłużały rzęsy co najmniej 10 razy, u 85 proc. stwierdzono oznaki dysfunkcji gruczołów Meiboma.

Nie oznacza to, że u każdej kobiety regularnie przedłużającej rzęsy rozwinie się zespół suchego oka. Wynik pokazuje jednak, że przy częstym wykonywaniu zabiegu warto zwracać uwagę na pojawiające się dolegliwości, szczególnie jeśli powtarzają się po kolejnych wizytach w salonie.

Roztocza znaleziono u 24 z 25 kobiet

Druga część badania przyniosła jeszcze jeden interesujący wynik. Naukowcy pobrali rzęsy od 25 kobiet regularnie korzystających z przedłużania i zbadali je pod mikroskopem. U 24 z 25 uczestniczek znaleziono Demodex folliculorum, czyli mikroskopijne roztocza bytujące m.in. w mieszkach włosowych człowieka.

Sama obecność Demodex nie oznacza choroby. Roztocza te mogą występować również u osób bez żadnych dolegliwości. Problem może pojawić się, gdy jest ich zbyt dużo i rozwija się demodekoza, której mogą towarzyszyć stan zapalny i problemy w obrębie powiek.

W badanej grupie 18 z 25 kobiet miało objawy, takie jak swędzenie i podrażnienie powiek, zaczerwienienie, obrzęk, sklejanie rzęs czy łuszczenie skóry u ich nasady.

Nie można jednak na tej podstawie stwierdzić, że to przedłużanie rzęs spowodowało obecność roztoczy. Ta część badania objęła zaledwie 25 osób i nie uwzględniono grupy kobiet, które nie korzystają z przedłużania rzęs.

Przy przedłużanych rzęsach higiena ma znaczenie

Badacze nie sugerują, że z przedłużania rzęs trzeba całkowicie zrezygnować. Podkreślają jednak znaczenie dokładnej higieny powiek i nasady rzęs. Przy doklejonych rzęsach regularne oczyszczanie tych miejsc może być trudniejsze, zwłaszcza gdy chcemy jak najdłużej zachować efekt zabiegu.

Autorzy zalecają delikatne oczyszczanie powiek dwa razy dziennie hipoalergicznym preparatem bez konserwantów oraz używanie czystej szczoteczki do rzęs. Jeżeli badanie potwierdzi nadmierną obecność Demodex i pojawiają się dolegliwości, sposób leczenia powinien zostać dobrany przez specjalistę.

Klej stosowany podczas przedłużania rzęs może również utrudniać zauważenie charakterystycznych zmian u ich nasady, które lekarz bierze pod uwagę podczas oceny obecności Demodex.

Zaczerwienienia i swędzenia lepiej nie ignorować

Jeżeli po przedłużaniu rzęs regularnie pojawiają się swędzenie, pieczenie, zaczerwienienie, łzawienie, obrzęk powiek albo uczucie suchości oczu, nie warto traktować ich jako normalnej ceny za zabieg. Powtarzające się lub nasilające dolegliwości są powodem do konsultacji z okulistą.

Wyniki badania są interesujące, ale wymagają potwierdzenia. Uczestniczyły w nim młode kobiety w wieku 16–28 lat, a szczegółową analizę obecności roztoczy wykonano tylko u 25 osób. Brak grupy kontrolnej oznacza również, że na podstawie tych danych nie można stwierdzić, że przedłużanie rzęs powoduje namnażanie Demodex. Potrzebne są większe badania porównujące osoby korzystające z takich zabiegów z kobietami, które ich nie wykonują.

Wybrane dla Ciebie