Dlaczego włosy się puszą? Fryzjerzy często wskazują na te błędy

Puszące się włosy potrafią zepsuć fryzurę nawet wtedy, gdy rano wszystko wyglądało dobrze. Po kilku godzinach pasma zaczynają odstawać, tracą gładkość, robią się szorstkie i trudne do ułożenia. Wiele osób zrzuca winę na wilgoć, ale często problem tkwi także w przesuszeniu, zniszczonych końcówkach, źle dobranym szamponie albo sposobie suszenia. Dobra wiadomość jest taka, że kilka codziennych nawyków można szybko poprawić.

Puszące się włosy potrafią zepsuć fryzurę.Puszące się włosy potrafią zepsuć fryzurę.
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Dlaczego włosy się puszą?

Włosy puszą się wtedy, gdy ich zewnętrzna warstwa jest nierówna i rozchylona. Zdrowy włos jest gładszy, lepiej odbija światło i łatwiej się układa. Gdy łuski są odchylone, włosy stają się matowe, szorstkie i bardziej podatne na działanie wilgotnego powietrza. Efekt widać szczególnie po deszczu, w zaparowanej łazience, po wyjściu z basenu albo w dni, gdy powietrze jest ciężkie i wilgotne.

Najczęściej puszą się włosy suche, rozjaśniane, farbowane, kręcone, falowane i wysokoporowate. Nie znaczy to jednak, że proste włosy nie mają tego problemu. One także mogą się puszyć, jeśli są przesuszone, często prostowane, źle spłukiwane albo obciążone kosmetykami.

Wilgoć pogarsza sprawę, ale zwykle nie jest jedyną przyczyną

Deszcz, mgła i wilgotne powietrze bardzo szybko pokazują, w jakiej kondycji są włosy. Jeśli są gładkie i dobrze zabezpieczone, zwykle lepiej trzymają kształt. Jeśli są suche, porowate albo zniszczone, zaczynają odstawać i wyglądać na napuszone.

Dlatego problem często wraca jesienią, zimą i w deszczowe dni. Włosy po prostu gorzej reagują na zmianę warunków. Nie zawsze oznacza to, że odżywka jest zła. Czasem jest jej za mało, czasem jest źle dobrana, a czasem brakuje kosmetyku, który wygładzi włosy na końcu pielęgnacji.

Włosy puszą się po myciu? Sprawdź szampon, wodę i ręcznik

Jeśli włosy najbardziej puszą się zaraz po myciu, warto przyjrzeć się temu, co dzieje się pod prysznicem. Zbyt mocny szampon, gorąca woda i mocne tarcie ręcznikiem potrafią szybko pogorszyć wygląd włosów. Wiele osób myje całą długość włosów tak, jakby chciało ją wyszorować. Tymczasem szampon ma przede wszystkim oczyścić skórę głowy. Długości zwykle wystarczy piana, która spływa podczas spłukiwania.

Duże znaczenie ma też ręcznik. Pocieranie mokrych włosów frotowym ręcznikiem może nasilać puszenie, zwłaszcza przy włosach cienkich, falowanych i rozjaśnianych. Lepiej delikatnie odcisnąć wodę w miękki ręcznik z mikrofibry albo zwykłą bawełnianą koszulkę. To prosta zmiana, ale często daje wyraźny efekt.

Może Cię zainteresować: Co na wypadanie włosów u kobiet?

Sama odżywka może nie wystarczyć

Puszące się włosy często potrzebują nie tylko nawilżenia, ale też wygładzenia i ochrony. To ważna różnica. Jeśli używasz lekkiej odżywki, a włosy dalej są szorstkie i odstają, możliwe, że brakuje im kosmetyku, który zostawi na nich delikatną warstwę ochronną.

Pomóc może odżywka wygładzająca, maska emolientowa, serum na końcówki, krem bez spłukiwania albo niewielka ilość olejku. Nie chodzi o to, żeby nakładać wszystko naraz. Przy puszących się włosach łatwo przesadzić i uzyskać drugi problem: włosy ciężkie przy skórze, a nadal suche na końcach.

Najlepiej wprowadzać zmiany pojedynczo. Jeśli po jednej odżywce włosy są lekkie, ale napuszone, spróbuj czegoś bardziej wygładzającego. Jeśli po olejku są przyklapnięte i tłuste, używasz go za dużo albo jest zbyt ciężki.

Suszarka też może nasilać puszenie

Gorący nawiew daje szybki efekt, ale przy częstym używaniu może przesuszać włosy. Szczególnie źle znoszą to końcówki, które są najstarszą i zwykle najbardziej zniszczoną częścią włosa. Jeśli po suszeniu włosy są szorstkie, matowe i odstają, spróbuj zmniejszyć temperaturę nawiewu.

Włosy najlepiej suszyć spokojnie, kierując powietrze z góry w dół. Dzięki temu fryzura wygląda na gładszą. Przy falach i lokach lepiej sprawdza się dyfuzor, bo zwykły mocny nawiew może rozbić skręt i zrobić z włosów puch.

Warto też pamiętać o kosmetyku termoochronnym. To szczególnie ważne, jeśli regularnie używasz suszarki, prostownicy albo lokówki.

Co zrobić, żeby włosy mniej się puszyły?

Najpierw nie komplikuj pielęgnacji. Przy puszących się włosach zwykle lepiej działa kilka dobrych nawyków niż długa lista kosmetyków. Wybierz łagodniejszy szampon, nakładaj odżywkę po każdym myciu i nie trzyj mokrych włosów ręcznikiem. Końcówki zabezpieczaj małą ilością serum, kremu albo olejku.

Jeśli włosy są falowane lub kręcone, nie rozczesuj ich na sucho. To częsty powód puchu. Lepiej rozczesywać je na mokro, po nałożeniu odżywki, grzebieniem z szeroko rozstawionymi zębami. Po wyschnięciu można delikatnie poprawić fryzurę palcami, ale bez szarpania.

Przy bardzo suchych włosach warto raz na jakiś czas użyć bogatszej maski. Nie musi być droga. Ważniejsze jest to, żeby nie była przypadkowa. Jeśli włosy są lekkie, suche i odstające, zwykle lepiej sprawdzi się maska wygładzająca niż bardzo lekka odżywka objętościowa.

Olejowanie może pomóc, ale łatwo przesadzić

Olejowanie bywa pomocne przy puszących się włosach, ale nie jest obowiązkowe. Dobrze dobrany olej może wygładzić włosy i sprawić, że będą bardziej miękkie. Źle dobrany może je obciążyć, usztywnić albo sprawić, że będą wyglądały na niedomyte.

Najbezpieczniej zacząć od małej ilości. Olej nakłada się na długość włosów, nie na skórę głowy. Potem warto zemulgować go odżywką, czyli nałożyć odżywkę przed myciem i dopiero później użyć szamponu. Dzięki temu łatwiej zmyć tłustą warstwę.

Jeśli po olejowaniu włosy są gładsze, bardziej miękkie i mniej odstają, to dobry znak. Jeśli są ciężkie, matowe albo zbijają się w strąki, lepiej zmienić olej, skrócić czas trzymania albo używać go rzadziej.

Czego nie robić przy puszących się włosach?

Nie dokładaj bez końca kolejnych kosmetyków, jeśli nie wiesz, co dokładnie szkodzi włosom. Czasem problemem nie jest brak pielęgnacji, ale jej nadmiar. Zbyt dużo masek, olejków i produktów bez spłukiwania może obciążyć włosy, a mimo to nie rozwiązać puszenia na końcach.

Nie trzyj mokrych włosów ręcznikiem, nie prostuj ich codziennie bez ochrony i nie używaj stale najgorętszego nawiewu. Nie ignoruj też rozdwojonych końcówek. Jeśli włosy są mocno zniszczone na dole, kosmetyki mogą je tylko chwilowo wygładzić. Trwałego sklejenia rozdwojonych końcówek nie da się uzyskać odżywką.

Kiedy warto przyjrzeć się skórze głowy?

Samo puszenie włosów najczęściej wynika z ich budowy, pogody albo pielęgnacji. Warto jednak zareagować, jeśli oprócz puszenia pojawia się silne wypadanie, świąd skóry głowy, pieczenie, łuszczenie, ból skóry albo szybkie przerzedzanie włosów. Wtedy problem może nie dotyczyć już samej kosmetyki, ale skóry głowy lub zdrowia.

W takiej sytuacji lepiej nie opierać się wyłącznie na domowych metodach. Pomocna może być konsultacja z dermatologiem albo trychologiem.

Krótka odpowiedź

Włosy puszą się najczęściej dlatego, że są suche, porowate, zniszczone albo źle zabezpieczone przed wilgotnym powietrzem. Problem mogą nasilać mocne szampony, gorąca woda, tarcie ręcznikiem, suszenie gorącym nawiewem, prostowanie, rozjaśnianie i zniszczone końcówki. Żeby ograniczyć puszenie, warto łagodniej myć włosy, używać odżywki po każdym myciu, nie trzeć ich ręcznikiem i zabezpieczać długość lekkim serum, kremem albo olejkiem.

FAQ

Dlaczego włosy puszą się po myciu?

Najczęściej przez zbyt mocny szampon, gorącą wodę, brak odżywki, tarcie ręcznikiem albo suszenie zbyt gorącym nawiewem. Po myciu włosy są bardziej wrażliwe, dlatego łatwo je przesuszyć i uszkodzić.

Co zrobić, żeby włosy się nie puszyły?

Warto używać łagodniejszego szamponu, nakładać odżywkę po każdym myciu, delikatnie odciskać wodę z włosów i zabezpieczać końcówki serum albo kremem bez spłukiwania. Pomaga też suszenie chłodniejszym nawiewem.

Czy puszące się włosy są zniszczone?

Nie zawsze. Mogą być zniszczone, ale mogą też być naturalnie falowane, kręcone albo wysokoporowate. Jeśli są szorstkie, łamliwe i mają rozdwojone końcówki, prawdopodobnie potrzebują regeneracji i podcięcia.

Czy olejowanie pomaga na puszące się włosy?

Może pomóc, ale tylko wtedy, gdy olej jest dobrze dobrany i użyty w małej ilości. Przy zbyt ciężkim oleju włosy mogą wyglądać na tłuste, matowe albo przyklapnięte.

Dlaczego włosy puszą się na deszczu?

Wilgotne powietrze mocniej wpływa na włosy suche, porowate i zniszczone. Wtedy fryzura szybciej traci gładkość, a pasma zaczynają odstawać.

Wybrane dla Ciebie